6 kosmetyków z apteki lepszych niż z drogerii

6 kosmetyków z apteki lepszych niż z drogerii - olej rycynowy

6 kosmetyków z apteki lepszych niż z drogerii – olej rycynowy

Cześć!

Post o maści oliwkowej z Ziaji tak się z podobał, że z entuzjazmem powróciłam do pisania o kosmetykach. Ale zastrzegam sobie jak zawsze niestandardowe podejście do tematu. Co tym razem ?

Otóż w internecie krąży wiele artykułów w stylu „tanie kosmetyki z apteki lepsze niż z drogerii” itp. Po kolejnym takim napisanym na kolanie przez panią domu postanowiłam zbadać temat. No i opracować własną wersję tematu. W końcu o pewnych cudeńkach wiem od lat, sprawdziłam na sobie wielokrotnie i  do głowy by mi nie przyszło szukać firmowych odpowiedników z logo.
Zapraszam na post: „6 kosmetyków z apteki lepszych niż z drogerii”.

OLEJEK RYCYNOWY- odżywka do rzęs i brwi

Chyba już każda kobieta słyszała o jego dobroczynnym wpływie na brwi i rzęsy, ogólnie włosy. Stosowany regularnie co wieczór powoduje zagęszczenie i wydłużenie włosków oraz poprawę ich kondycji. No ale jego stosowanie jest niewygodne, buteleczka mała, ciągle się rozlewa, nie ma szczoteczki ani grzebyczka…lepiej kupić odżywkę do rzęs-gotowca, z tubką w typie tusz do rzęs? Błąd! Serio. Olejek rycynowy kosztuje 2-3 zł za 10 ml. Odżywka minimum 10 x tyle. A efekty? Bez porównania. Moja metoda na tą butelkę? Szczoteczka ze zużytego tuszu, porządnie wymyta. Zalecam jednak precyzję, nabranie za dużej ilości i zatarcie oka nie jest przyjemne. Lata praktyk na tuszu do rzęs skutecznie zapobiega takim wpadkom.

MAŚĆ DO NOSA Z WITAMINĄ A – pogromca zmarszczek wokół oczu

Z racji stosowania do nosa jest odpowiednio przebadana i oczyszczona. To idealny preparat, który zastąpi nam przeciwzmarszczkowy krem pod oczy! Konsystencja maści nawilża i natłuszcza te wrażliwe partie twarzy. Zawartość czystej postaci witaminy A (tzw. retinol, kojarzycie z kremów na „starość”?) powoduje opóźnienie starzenia się skóry z uwagi na rolę antyoksydacyjną tej witaminy. Miałam już różne kremy, z Vichy, Pharmaceris, NUXE, czy inne. Tanie i drogie. Ale taki dobry efekt nigdy nie był nimi osiągnięty. Napina, ujędrnia, wygładza, nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia. Mam bardzo uchą skórę, więc sprawdził się u mnie idealnie. Tak, mimo wieku 30+ mam zmarszczki, mimiczne! Od robienia głupich min i śmieszkowania z reklam suplementów w TV. Te wokół oczu właśnie stają się niewidoczne dzięki maści za 16 zł.

PARAFINA CIEKŁA – emolient i preparat przeciwko rozstępom

Parafina jest w składzie większości emolientów dla dzieci, z reguły drogich preparatów. A sama jest taniutka, 4 zł za 100 ml. Z doświadczenia wiem, że nie nadaje się dla wrażliwców i alergików (mimo zaleceń wielu dermatologów i pediatrów), niekiedy powoduje zatykanie porów skóry i wtórne problemy. Taki paradoks. Co z nią warto robić? U mnie sprawdziła się świetnie jako smarowidło przeciw rozstępom w czasie ciąży, przez okres 5 miesięcy zużyłam 150 ml łącznie! Jest gęsta, bardzo tłusta i wydajna. Nawilża i natłuszcza skórę, zapobiega jej pękaniu w czasie napinania. Łatwo się rozsmarowuje, lecz ciężko wchłania, więc polecam wraz z nią stosowanie „piżamy, na której nam nie zależy”. Można ją wlewać także do wanny na czas kąpieli, do moczenia stóp. Sprawdzi się też jako maska na stopy i dłonie, z bawełnianą rękawiczką lub skarpetką. Nie polecam jej stosować tylko na twarz i dekolt.

MAŚCI TYPU „TORMENTIOL” – odparzenia pieluszkowe u niemowląt

To stara receptura na bazie sulfobituminianu amonu, tetraboranu sodu, wyciągu z kłącza pięciornika i cynku. Mają działanie ściągające i przeciwzapalne, słabe przeciwbakteryjne, przeciwobrzękowe, przeciwgrzybicze, wysuszające. Szkoła nauczyła mnie, że to lek na zmiany ropne skóry, otarcia, drobne ranki. Życie (a właściwie starsze koleżanki po fachu i lokalne położne – pozdrawiam!), że nie ma nic lepszego na odparzenia – pieluszkowe u niemowląt jak i od źle dopasowanej bielizny czy pieluchomajtek u dorosłych. Tam gdzie nie pomaga Sudocrem i Bepanthen, świetnie poradzi sobie Tormentiol. Kilkanaście lat temu leczono nim także trądzik, obecnie są lepsze sposoby, łagodniejsze i bezpieczniejsze, ale niekiedy i to wskazanie jest uzasadnione. A cena? Nieco ponad 10 zł za 20 g.

MAŚĆ ICHTIOLOWA I KAMFOROWA – preparat na odmrożenia

O tym zestawie pisałam przy okazji : http://euceryna.pl/10-nietypowych-sposobow-typowe-dolegliwosci/ . Nie znam lepszego sposobu na marznące ręce i stopy zimą, także na lekkie odmrożenia lub te nabyte dawno temu, które aktywują się na zimnie. Po prostu kupujemy 2 maści za kilka złotych, mieszamy po odrobinie każdej i wcieramy zamiast kremu. Najlepiej cały sezon jesienno-zimowy. Przepis też od starszych koleżanek, przetestowane na facetach „rękawiczki są dla mięczaków”, kobiet „ zgubiłam swoje rękawiczki” i dzieciakach „był kulig”.

WITAMINY W KROPLACH (A, E, C) – dodatek do kremów

Mając kilka problemów skóry trudno zdecydować się na jeden krem. Brakuje na rynku kosmetyków szytych na miarę. Dlatego ja polecam pichcenie własnych mieszanek. W kosmetyczce mam zawsze buteleczkę witaminy w kroplach C, E, A, a w lodówce buteleczkę z kwasem hialuronowym i olejkiem arganowym i makadamia. I nie ważne jaki krem kupię, do każdego dodaję coś od siebie, oczywiście nie do słoiczka, tylko na dłoń, bezpośrednio przed użyciem. I czasem ze zwykłego kremu robi się bomba nawilżająca, przeciwzmarszczkowa czy antyoksydacyjna. I nie trzeba mi 10 kremów ani drogiego kosmetyku typu „kombo”. Eksperymenty proponuję zacząć od właśnie witamin. Można użyć tych dla dzieci. Niekiedy wymagana jest recepta, ale który lekarz rodzinny odmówi Ci jej wypisania w imię piękna? Kosztują kilka złotych, a wspaniale uzupełnią niedobory skóry.

6 kosmetyków z apteki lepszych niż z drogerii - witaminy w kroplach i olejki

6 kosmetyków z apteki lepszych niż z drogerii – witaminy w kroplach i olejki

Jak widać, można mieć świetne efekty bez drogich zagranicznych kosmetyków. Jestem fanem tego co proste, ekonomiczne, skuteczne, bezpieczne i niestandardowe.

A Wy? Macie jakieś kosmetyczne, tanie patenty na urodę? Podziel się, chętnie to opublikuję!

Miłego dnia, Euceryna*

8 komentarz

  1. lol napisał(a):

    Może ktoś by sie zapoznał z Dyrektywą Kosmetyczną Unii Europejskiej z 2002 roku, która zabrania całkowicie stosowania kwasu borowego u dzieci do 3 roku życia. Nawet producent zaleca stosowanie od 12 roku życia. Trochę wstyd z tym tormentiolem.

    • euceryna napisał(a):

      Aphtin jest od pierwszego roku życia aktualnie, a jakoś pediatrzy w dalszym ciągu zalecają go niemowlakom na afty. W nadmiarze szkodzi wszystko. Doraźnie można stosować wiele rzeczy. Wszystko z umiarem i rozsądkiem. Pozdrawiam!

  2. Kinga napisał(a):

    Ja używam witaminy A w płynie na ”zadziory” przy paznokciach, użyta kilka razy dziennie goi te złośliwce po dwóch dniach 🙂

  3. Magda napisał(a):

    Faktycznie, Eucerynko, zamiast Tormentiolu warto uzywać dzieciaczkom tormentalum lub maść pięciornikową złożoną z ziaji o takim samym składzie (obie bez boranów). Bezpieczniej. Zamaist Aphtinu jest Dentosept A mini na przykład.

Dodaj komentarz