Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta

Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta

Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta

Cześć!

Wiele razy w aptece zdarza mi się słyszeć , że lek nie działa, albo działa źle. Od razu pytam, o co chodzi. Z reguły są to pretensje, że np. „jadłem florę, a brzuch i tak boli, więc już nie będę jej kupować”, albo „piję Smectę, a nie pomaga, to bubel”. Wierzę na słowo. Ale zawsze dopytuję pacjenta o szczegóły, a wtedy ciekawe historie wychodzą. I na ich właśnie podstawie, zmontowałam dzisiejszy post.

Zapraszam na notatkę: „Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta”.

Najczęstsze błędy pacjenta:

  1. Probiotyk i antybiotyk

    Antybiotyk to lek do walki z bakteriami. Niestety, jest mało wybiórczy, jego ofiarą są nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale i te z naszej naturalnej flory bakteryjnej. Zatem jedząc antybiotyk taką florę należy uzupełniać. Inaczej rozpoczną się u nas problemy z odpornością, trawieniem, pojawią się biegunki, wymioty, a także zakażenia wtórne, popularne zwłaszcza u kobiet (dróg rodnych). Jednak uzupełniać trzeba mądrze. Zaleca się kilka kapsułek dziennie. I co najważniejsze, godzinę przed lub 2 godziny po przyjęciu antybiotyku!!! I to jest klucz do sukcesu. Zjedzenie jednoczesne tych preparatów zniesie ich działanie. Flora nie zadziała wcale, a antybiotyk może być osłabiony. Poza odstępem konieczna jest też systematyczność podania probiotyku (kilka razy dziennie, nie co drugi dzień), warto go też spożywać na kilka dni po antybiotykoterapii. Tak zadziała najskuteczniej. A wtórne grzybice i inne infekcje często wynikające ze słabej ochrony, są nieprzyjemne i długotrwałe w wyleczeniu. Nie warto. Wrażliwym na te problemy lekarze często dopisują do antybiotyku i flory bakteryjnej leki przeciwgrzybicze. Zapytajcie w razie potrzeby, czy nie będzie to u Was konieczne.

  2. Syrop wykrztuśny po 17.00

    Wiele pacjentów stosuje mukolityki, zarówno w postaci wykrztuśnych syropów, jak i tabletek do łykania czy musujących na wodę. Niestety są to produkty do stosowania najpóźniej do godziny 17.00. Do tego czasu należy przyjąć wszystkie zalecone dawki. Inaczej kaszel nasili się nam w godzinach nocnych, więc niewyspanie murowane. Do tego bóle w klatce piersiowej i bóle brzucha spowodowane wysiłkowym kaszlem. Na noc stosujmy tylko syropy przeciwkaszlowe, nawilżające, łagodzące. A tabletki najlepiej podawać rano i w południe.

  3. Smecta

    Smecta to lek stosowany najczęściej w biegunce i zatruciach. Jej mechanizm działania polega na wiązaniu toksyn, wirusów i bakterii. Po związaniu i wydaleniu „powodów” biegunki, ta ustępuje. Jej rola polega na tym, że skraca czas biegunki, zmniejsza liczbę wypróżnień i ochrania błonę śluzową przewodu pokarmowego. Niestety poza drobnoustrojami wiąże też leki. Dlatego nigdy nie powinno się wypijać Smecty razem z lekami. Zaleca się minimum 3 h odstępu. Ponadto saszetkę rozpuszcza się w wodzie i popija małymi porcjami. Częstym błędem jest wypicie całości od razu. Należy popijać ją między posiłkami, stopniowo. Inaczej nie zadziała prawidłowo.

  4. Elektrolity w saszetkach

    Służą jako płyn nawadniający, stosowany w biegunkach, wymiotach, zatruciach i odwodnieniach innego pochodzenia. Zawiera glukozę, cytryniany, chlorki, sód, potas. Saszetkę należy rozpuścić w 200 ml ciepłej, przegotowanej wody, następnie schłodzić. Płynu nie należy dosładzać. Częstym błędem jest też dolewanie soku lub rozpuszczenie w herbatce. Tak nie podziała, bo do skutecznego działania niezbędne jest odpowiednie stężenie osmotyczne płynu. Zawsze należy przestrzegać przepisu z ulotki, co do ilości płynu i jego rodzaju. Tu eksperymenty są zakazane.

  5. Potas i leki moczopędne

    Leki moczopędne stosowane są najczęściej w leczeniu nadciśnienia tętniczego, niewydolności nerek, obrzękach, zatruciach czy niewydolności krążenia. Wypłukują one wraz z wodą szereg minerałów. Najważniejsza/najgorsza jest utrata potasu. Dlatego często lekarze wraz z diuretykami przepisują potas. Niestety zapominają dodać, że potas i leki odwadniające powinny być podawane osobno. Połknięte razem zniosą swoje działanie, podobnie jak relacja antybiotyk-probiotyk. Należy zachować odstęp pomiędzy nimi.

  6. Rozpuszczanie leku w sokach

    Wiele leków ma postać proszku, z którego należy sporządzić zawiesinę. Z reguły tyczy się to antybiotyków dla dzieci. Oczywiście należy je rozpuścić w wodzie, przegotowanej i z reguły chłodnej. Stają się zatem niesmaczne, wobec tego dzieci niezbyt je lubią. I tu zaczyna się problem. Rodzice chcąc pokonać wstręt dzieci przed niesmacznym lekiem, zaczynają dosmaczać zawiesinę lub nawet rozpuszczać w sokach. To także błąd. Zawsze należy rozpuścić lek według przepisu z ulotki. Jeśli dziecko nie jest w stanie wypić, niestety zostają tylko zastrzyki.

    Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta - Rozpuszczanie leków w czymś innym niż woda

    Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta – Rozpuszczanie leków w czymś innym niż woda

  7. Interakcje

    O interakcjach pisałam w innym poście, szczegóły tutaj: http://euceryna.pl/interakcje-produktow-spozywczych-z-lekami-o-czym-warto-wiedziec/

    Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta - Interakcje leku z żywnością -sok grejpfrutowy, herbata, imbir, magnez, probiotyki

    Dlaczego lek nie/źle działa, czyli najczęstsze błędy pacjenta – Interakcje leku z żywnością -sok grejpfrutowy, herbata, imbir, magnez, probiotyki

     

  8. Unikanie tranu i witaminy D w lecie

    Zawsze mówiło się, że witaminy D nie należy stosować w słoneczne dni. Niestety, obecnie badania pokazuję, że Polacy maja ogromne niedobory tej witaminy. Zatem obecnie właściwie przez cały rok powinniśmy ją stosować. W okresach jesienno-zimowych większe, a w wiosenno-letnim mniejsze dawki. Witamina D to wspaniała profilaktyka wielu chorób i gwarancja dobrej odporności. Dorosłym zaleca się 600-800 jednostek dziennie w lecie, a 1000-2000, a czasem nawet i 4000 jednostek dziennie w zimie. Dzieci balansują na poziomie 400-600 jednostek.

  9. Picie i jedzenie po leku na kaszel (syrop, tabletka)

    Wiele tabletek do ssania czy syropów ma działanie osłaniające, powlekające. Czasem pozostawiają na błonie śluzowej gardła taki specyficzny film. Ma on funkcje lecznicze, więc tuż po zażyciu tego typu leków, nie należy spożywać posiłków ani nic pić. Dzięki temu lek podziała dłużej.

  10. Złe przechowywanie leków

    Każdy lek ma zaznaczony sposób przechowywanie. Może to być lodówka, temperatura pokojowa, ciemne i chłodne miejsce. Zawsze jest to wyraźnie zaznaczone, a w wielu przypadkach farmaceuta o tym przypomina przy okienku. Niestety, jak tylko kogoś odwiedzam widzę, że najczęstszym miejscem przechowywania leków jest … kuchnia, czyli najcieplejsze i najwilgotniejsze miejsce. Najczęściej jeszcze nasłonecznione. No niestety, zawiesiny z antybiotykiem obok kosmetyków dziecięcych w sypialni to też nie rzadkość. Nie przestrzegając zasad właściwego przechowywania, nie miejmy pretensji, że coś nie działa. Nie ma prawa. Zawiesiny się wytrącają, maści jełczeją, syropy utleniają, itd.

  11. Termin ważności i przydatności do użytku

    Stosując leki, zwróćmy też uwagę na czas, jaki można go stosować po otwarciu. Dotyczy to zwłaszcza zawiesin z antybiotykiem (zwykle 5-7 dni), syropów na kaszel czy gorączkę (zwykle 1-3 miesięcy) i kropel do oczu (od 7 dni bez konserwantów, miesiąc dla zwykłych kropel z konserwantem, do 3 miesięcy dla kropel z konserwantem i specjalną technologią buteleczki). Oczywiście nie można zapomnieć o standardowej dacie ważności leku, oznaczonej na opakowaniu. Nie powinno się stosować leków po tym terminie. Mówi się co prawda, że ta data jest terminem naciąganym, że tabletki można stosować do pół roku. Niemniej w przypadku leków płynnych trzymałabym się tej ostatecznej daty.

Jestem przekonana, że coś mi umknęło, ale nic to. Napiszę następnym razem. Niemniej przestrzegając tylko tych wymienionych wyżej zasad z pewnością uskutecznimy większość naszych terapii.

A jak to u Was jest z tym tematem? Ile wpadek zaliczyliście? Czekam na odzew:)!

Miłego dnia, E*

9 komentarz

  1. sheryll napisał(a):

    Jedną, ale za to spektakularną. Połączenie niewielkiej ilości alkoholu (kieliszek wina) z furaginą. Zakończone pobytem na SOR. Dopiero potem odnalazłam w necie informacje na ten temat. Ulotka niestety nie przestrzega przed takim połączeniem

    • euceryna napisał(a):

      Alkohol i leki to zawsze złe połączenie, niech o tym ostrzega nie tylko ulotka, ale i zdrowy rozsądek :). Pozdrawiam, Euceryna*

    • euceryna napisał(a):

      Woda utleniona-kilka kropli na szklankę wody, idealny roztwór do płukania chorego gardła, skuteczne i tanie, sprawdzone i działa! Odkażą perfekcyjnie. Co do ucha- myśląc analogicznie pewnie tez byłaby skuteczna. Jednak laryngolodzy nie zalecają płukania uszu na własną rękę, można sobie poważnie zaszkodzić. W tej materii słucham ekspertów. Mimo skutecznej substancji, miałabym opory co do metody użycia. Podrawaiam.

    • euceryna napisał(a):

      Nie każdy szczep i nie każdy lek. A który z Pacjentów zapamięta, który można a który nie? Podobnie wygląda sprawa z nabiałem i antybiotykiem. Przeszkadza tylko niektórym, ale większość osób rozdziela te tematy, bo nie pamięta, jaki wolno, a jaki ma interakcje. Pozdrawiam, E*

  2. ArlSen napisał(a):

    Euceryno, jestem magistrem podczas 6 miesiecznego stazu w aptece i musze niechetnie i szczerze przyznać, że o polowie rzeczy o ktorej piszesz nie mialam pojecia. Szkoda ze podczas studiów tak malo mowi sie o rzeczach naprawde waznych. Gratuluje artykułu, napewno zostane stałym czytelnikiem.

Dodaj komentarz