Domowe SPA dla włosów – regeneracja po lecie.

Maseczka na włosy

Maseczka na włosy

Cześć:)

Kilka postów wcześniej pisałam o regeneracji stóp po lecie (i nie tylko). Przyszła kolej na włosy. Słońce, górskie powietrze, słona morska woda, chlor na basenie, klimatyzacja w biurze czy samochodzie to wrogowie naszych bujnych i zdrowych czupryn. Dla włosów lato to ciężki okres. A u progu jesieni często patrzymy w lustro i pytamy „Co się stało? Jak to możliwe?”. Suche, łamliwe, matowe, puszące się, z rozdwojonym końcówkami i znacznie przerzedzone. To problemy podstawowe. Jeśli ktoś dodatkowo boryka się z łupieżem, zmianami łojotokowymi czy łuszczycowymi skóry głowy, nie ma lekko.

Jak zatem doprowadzić włosy do zdrowego stanu?

Owszem, nie przeczę, znam parę gotowych preparatów dermokosmetycznych czy drogeryjnych godnych uwagi, niemniej dziś zaproponuję coś innego. Domowe SPA dla włosów! Zanim jednak zaczniemy eksperymenty z płukankami, maseczkami czy wcierkami warto wybrać się do fryzjera. Paradoksalnie nikt tak nie pomoże i nie zaszkodzi naszym włosom jak dobry lub zły fryzjer. A wybierzmy się po prostu na podcięcie. Tylko nie do jakiegoś rzeźnika z brzytwą tylko do zaufanego profesjonalisty. Pozbędziemy się zniszczonych końcówek (wiem, że żal ucinać długie pukle, ale z własnego doświadczenia wiem, że lepiej mieć zdrowe i krótsze, niż długie i zniszczone, poza tym wiele z tych zniszczonych końcówek jest już nie do odratowania), nadamy włosom nowy kształt i z pewnością będą się lepiej układać. Poza tym specjalista oceni, z jakim problemem się borykamy. Suche i matowe, czy przerzedzone, wypadające i słabe. A mając już diagnozę, przejdźmy do działania.

PŁUKANKI ZIOŁOWE

Metoda znana od lat. Już  nasze babcie biegały po łące, zbierały skrzyp, pokrzywę, liście brzozy i gotowały napary, którymi później płukały włosy. W zależności od tego, jakie zioła użyjemy, możemy uzyskać różne efekty.

WŁOSY JASNE

Zalecane zioła to rumianek (rozjaśnia, nadaje połysk i rozświetla, tworzy naturalnie wyglądające refleksy), skrzyp (wzmacnia włosy ze względu na zawarte witaminy i minerały), kwiat róży (działanie tonizujące).

WŁOSY CIEMNE

Zalecane płukanki z rozmarynu (nadają połysk i ładną barwę, działa też przeciwzapalnie i ściągająco), pokrzywy i szałwii (przyciemnia włosy, ogranicz łojotok).

WŁOSY PRZETŁUSZCZAJĄCE SIĘ

Polecanymi płukankami są te z szałwii (ograniczają przetłuszczanie się), rozmarynu, pokrzywy, bluszczu (działa ściągająco i przeciwzapalnie), a także z piwa (nie poleca się jej osobom z włosami suchymi, bo powoduje plątanie, natomiast włosom z łojotokiem jak najbardziej, bo tonizuje i wysusza skórę głowy).

WŁOSY SUCHE ZE SWĘDZĄCĄ SKÓRĄ

Super pomysłem na taki problem jest płukanka z soku z aloesu (włosy po niej są miękkie, gładkie, sypkie, pełne blasku, nie puszą się, a skóra głowy jest ukojona) oraz ta z siemienia lnianego (działanie ochronne, nadanie blasku, zmiękczenie włosów).

A jak przygotować płukankę?

Wybrane zioła suche lub świeże zalewamy octem jabłkowym lub winnym (500 ml na pół szklanki pociętych roślin), szczelnie zamykamy w słoiku, w zostawiamy na 1-2 tygodnie, w międzyczasie kontrolujemy, czy zioła są stale przykryte płynem, mieszamy codziennie. Zamiast octu można użyć zwykłej wody, a zamiast odstawiać na parę dni po prostu gotujemy napar na małym ogniu, do 10 minut. Gotową miksturę przelewamy przez sitko. W umyte szamponem włosy i lekko osuszone ręcznikiem wcieramy płukankę lub polewamy nią włosy. Nie spłukujemy.

Jeśli chodzi o płukankę z aloesu to po prostu mieszamy w stosunku 1:1 wodę i sok z aloesu (dostępny w aptekach). Do tej płukanki można dodać olejki eteryczne (dopasowane do naszego problemu), a zamiast zwykłej wody można zastosować wodę kwiatową, np. różaną.

Jeśli chodzi o płukankę piwną to potrzebujemy 100 ml piwa, najlepiej niepasteryzowanego, z lokalnego browaru (im mniej chemii tym lepiej). Do piwa (ogrzanego lub zagotowanego przez 10 minut) można dodać wodę lub olejki eteryczne. Gotową przestudzoną miksturą płuczemy włosy i lekko podsuszone czeszemy.

Ciekawą płukanką jest ta na bazie siemienia lnianego. Wiem, uczepiłam się go strasznie, ale uważam, że po miodzie to jeden z większych darów od matki natury jakie mamy do dyspozycji. O tym jak picie siemienia wpływa na urodę pisałam tu : http://euceryna.pl/siemie-lniane-czyli-stare-dobre-babcine-metody/ . Dziś zaproponuję zastosowanie zewnętrzne. Posiada on powiem fantastyczne właściwości. Płukanka z niego powoduje, że włosy stają się miękkie, nie puszą się, nabierają blasku, są odżywione, siemię działa bowiem powlekająco, ochronnie i zmiękczająco.

A jak ją wykonać? Po prostu zalewamy siemię wodą, gotujemy 10 minut, przecedzamy, gdy konsystencja jest zbyt kisielowata, rozrzedzamy wodą. Tak powstałą emulsją płuczemy włosy, umyte i podsuszone ręcznikiem. Zamiast płukania można też powstały kleik wmasować.

Sok z cytryny, olejek rycynowy, siemię lniane

Sok z cytryny, olejek rycynowy, siemię lniane

WCIERKI Z OLEJKÓW ETERYCZNYCH I OLEJÓW BAZOWYCH

 Stosowanie olejków eterycznych w pielęgnacji włosów jest bardzo proste. Wystarczy przygotować odpowiednią miksturę i wmasować ją we włosy i skórę głowy. Jeśli chodzi o przepis to istnieją 2 sposoby – można dodać kilka kropel olejku eterycznego do gotowej odżywki, albo zmieszać go z olejem bazowym (5-10 kropli na 2 łyżki olejku /odżywki) i po prostu wmasować we włosy. Olejem bazowym może być olej sezamowy, kokosowy, z awokado, oliwa z oliwek, olej słonecznikowy, jojoba, wiesiołkowy, migdałowy, masło shea lub olej z czarnuszki. Olejek eteryczny zaś dobiera się do zdiagnozowanego problemu włosów i skóry głowy.

WŁOSY SUCHE (olejki odbudowują zewnętrzną warstwę ochronną włosa, zabezpieczają przed szkodliwym działaniem środowiska – chlor, wiatr, klimatyzacja, słońce. Włosy zniszczone, matowe i puszące nabierają blasku i miękkości)

  • olejek eteryczny: sandałowy, lawendowy, rozmarynowy, geraniowy
  • baza: sezamowy, jojoba, z wiesiołka, kokosowy, słonecznikowy, oliwa

WŁOSY ZNISZCZONE (nadmierne stosowanie suszarek, lokówek, prostownicy, częste farbowanie, zwłaszcza kiepskimi produktami, niedobranymi do rodzaju włosów powodują osłabienie i kruchość)

  • olejek eteryczny: lawendowy, rumiankowy, tymiankowy, szałwiowy
  • baza: jojoba, z wiesiołka, z ogórecznika, kokosowy, masło shea

WŁOSY TŁUSTE  (zaburzona gospodarka hormonalna, nadmiar sebum, łojotokowe zapalenie skóry, czy łupież to zmora niejednej z nas, najlepsze efekty przynoszą płukanki, niemniej odpowiednio dobrane olejki też przyniosą pozytywny efekt)

  • olejek eteryczny: krwawnikowy, lawendowy, cytrynowy, rozmarynowy
  • baza: olej z czarnuszki, z pestek brzoskwiń, sezamowy, wiesiołkowy

WŁOSY WYPADAJĄCE (to dość poważny problem, wynikać on może z wielu powodów-zła dieta, stres, zaburzenia hormonalne, problemy z wątroba i tarczycą, nowotwory i ich leczenie, przyczynami na pewno zajmę się w kolejnych wpisach, olejki maja za zadanie poprawić mikrokrążenie skóry głowy, a tym samym odżywienie cebulek i wzrost nowych, mocniejszych włosów)

  • olejek eteryczny: tymiankowy, rozmarynowy, szałwiowy, rumiankowy, cyprysowy, różany, z rumianu rzymskiego
  • baza: jojoba, ogórecznik, wiesiołek

WŁOSY Z ŁUPIEŻEM (w walce z nim warto wspomóc się konsultacją dermatologiczną, gdyż często sama pielęgnacja to za mało, trzeba silniejsze leki na receptę)

  • olejek eteryczny: bazyliowy, szałwiowy, lawendowy, z drzewa herbacianego,
  • baza: jojoba, ogórecznik, z czarnuszki

Pisząc o włosach nie można zapomnieć o klasycznym połączeniu żółtka i olejku rycynowego. Metoda stara jak świat. Niemniej wiele kosztowało nas zawsze wypłukiwanie tej papki (olejek rycynowy jest dobrą jakościowo bazą, ale jego gęstość utrudnia użytkowanie). Jest jednak inny sposób. Do tych podstawowych składników dodajemy olej lniany, ocet winny lub jabłkowy i kilka kropel witaminy E. Tak powstała maseczka jest gotowa do nałożenia.  Po 20 minutach w turbanie ochronnym wszystkie składniki dobrze się wchłoną, powodując nawilżenie, odżywienie i zmiękczenie włosów. Maskę należy nakładać na umyte i wysuszone ręcznikiem włosy, można dodatkowo ogrzewać turban suszarką, co wzmocni efekt naprawczy. Jeśli chodzi o samo wykonanie maski, niezbędny będzie blender. Zaczynamy od zmiksowania samego żółtka, potem stopniowo i małymi porcjami dodajemy olej lniany. Gdy uzyskamy stabilną gładką masę dodajemy witaminę E, olejek rycynowy i na końcu ocet. Mało utalentowanym manualnie polecam kupić gotowy majonez dobrej jakości i dodanie do niego octu, witaminy E i olejku rycynowego.

Akcesoria do włosów

Akcesoria do włosów

Na koniec zostawiłam metodę dla leniwych lub zabieganych. Polega ona po prostu na natarciu włosów olejkiem (od połowy długości po końce) i nałożeniu turbanu. Czas kuracji – od 1 godziny do całej nocy. Po tym zabiegu należy umyć włosy szamponem. Do olejku można dodać witaminę E lub dowolne olejki eteryczne, takie które dopasowane są do naszego włosowego problemu i które pozwolą nam zasnąć :P. Polecanym olejkiem jest kokosowy ( więcej o nim tutaj: http://euceryna.pl/olej-miazszu-kokosa-odkrycie-wiosny-2014/ ), arganowy (tylko dla blondynek, może rozjaśniać włosy), migdałowy (dobrze nawilża, zapobiega puszeniu, zmiękcza, dobrze się wypłukuje), macadamia (nawilża, nabłyszcza), olej lniany, oliwa z oliwek.

A gdzie można nabyć składniki to domowego SPA dla włosów?

Większość olejków eterycznych, olej lniany, olej kokosowy, olejek rycynowy, sok aloesowy, siemię lniane czy witamina E dostępne są w każdej aptece. Tam także można zaopatrzyć się w suszone zioła (coś pewnie większy wybór znajdziecie w sklepach zielarskich). Olej arganowy czy migdałowy poza apteką znajdziecie w dobrych drogeriach. Zawsze jednak zapytajcie sprzedającego o to, skąd są dane produkty, jaka firma, ile mają % zawartości tego, co nas interesuje. Nie sugerujmy się tylko ceną. Przecież kupujemy coś, co ma działać.

Na zakończenie dodam jeszcze jedno. Nie zniechęcajcie się, jeśli po pierwszej mieszance ubrudziłyście się po łokcie, a prysznic i umywalka w kuchni przypomina krajobraz apokaliptyczny. Z każdą próbą kolejną będzie lepiej. Trafniej dobierzemy ilości składników, czy pojemność naczynia do powstałej mikstury. Praktyka czyni mistrza. Z naczyń polecam miseczki porcelanowe, bo łatwo się myją i nie ścierają zbyt szybko. Natomiast jeśli macie problem ze zdobyciem jakiegoś składnika, dajcie znać. Mam parę przydatnych kontaktów, więc na pewno pomogę.

Powodzenia w odkrywaniu przyjemności domowego SPA, E*.

4 komentarz

    • euceryna napisał(a):

      Dziękuję za dobre słowo :). Przepraszam, że to tak długo trwało, ale musiałam się nieźle naczytać, namieszać, ubabrać po łokcie, powyrzucać trochę nieudanych papek do wc i obciąć włosy, żeby faktycznie poczuć sens w tym, co napisałam. Ilość zainteresowanych postem będzie dowodem, czy było warto. Pozdrawiam, E*.

  1. Aldona napisał(a):

    Paulinko super porady, na pewno skorzystam, zwłaszcza, że moje włosy po ciąży wołają teraz o pomstę… Pozdrawiam

Dodaj komentarz