Iladian Direct plus – hit czy kit.

Iladian Direct plus

Iladian Direct plus

Cześć

OK, przyznaję się bez bicia – nie mam telewizora, od półtora roku. Czuję się z tym szczęśliwsza, bo nieogłupiona dziennikarską papką i politycznym bełkotem. Ale ma to swoje wady – nie oglądam reklam! I bardzo tego żałuję, bo to, co społeczeństwo nienawidzi z całego serca, mnie przydaje się w pracy. Bowiem każdego dnia przychodzi do mnie pacjent i prosi o coś reklamowanego. Parę dni temu właśnie taka sytuacja miała miejsce.

W skrócie – pacjentka po antybiotykoterapii odczuwała dyskomfort w strefie intymnej. Moja diagnoza? Wyjałowienie z możliwą wtórną infekcją grzybiczą. Wykładam więc na przysłowiową ladę wszystkie globulki dopochwowe (pamiętajcie, że te są znacznie lepsze) z florą bakteryjną i proponuję pacjentce. Niestety Pani poprosiła o coś, co cytuję : „zwalcza każdy rodzaj infekcji”. Zgłupiałam. Ostatnim olśnieniem (szturchnięta przez koleżankę) podałam Iladian Direct Plus! Bum!!! O to chodziło. Pacjentka kupiła i wyszła zadowolona. Niby wszystko w porządku, ale mnie to nie dawało spokoju. Czemu? Przyjrzyjmy się temu preparatowi.

Iladian Direct plus skład:

  • Witamina C (działanie zakwaszające, czyli przywrócenie naturalnego środowiska)
  • Witamina E (działanie nawilżające)
  • Kwas hialuronowy (działanie nawilżające)
  • Inulina (wielocukier, prebiotyk, czyli pożywka dla flory bakteryjnej)

Pytam się więc, jak tym preparatem podnieść sobie poziom naszej flory? Owszem, Iladian direct plus ma inulinę, po której bakterie powinny namnażać się jak szalone, tylko że jest to super pożywka dla szczepów Bifidobacterium, a środowisko pochwy jest pełne Lactobacillus. Znów dałyśmy się nabrać i uwierzyłyśmy na ślepo reklamie? Spójrzmy nawet na opakowanie, jest tam wypisany szereg wskazań, owszem, te obietnice spełnia, ale nie ma słowa o uzupełnieniu utraconej flory.  To nie producent wprowadza nas w błąd, tylko źle interpretowana reklama!

Czy zatem Iladian direct plus to zły preparat? Nie! Jest to suplement profilaktyczny, jeśli wybieramy się na basen, siłownie, na zakupy w galerii, gdzie toalety są bardzo oblegane albo gdy wyjeżdżamy na urlop i czeka nas wiele „obcych” łazienek. Natomiast w trakcie i po antybiotykoterapii jest preparatem niewłaściwym, gdyż niezbędne jest wtedy stosowanie bezpośrednio flory bakteryjnej w kapsułkach dopochwowych.

Pamiętajmy, jeśli już faktycznie wierzymy reklamom i ufamy aktorom w fartuchach, posłuchajmy jej do końca. Tuż przed wygaśnięciem spotu pojawia się porada : „skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą” :).

Pozdrawiam, Euceryna*

 

24 komentarz

    • euceryna napisał(a):

      Jeśli chodzi o globulki dopochwowe z florą bakteryjną to polecam Lactovaginal i Gynomed vaginal, a doustnie Lacibios femina lub (paradoksalnie) Iladian doustny. Zawierają w swoim składzie właściwe szczepy bakterii w optymalnych proporcjach.
      Niemniej formy doustne działają dużo słabiej.
      Pozdrawiam, E*

      • Kromi napisał(a):

        Trzeba jednak zwrócić uwagę, że dobre jakościowo probiotyki, to te, które mają konkretnie oznaczone szczepy, np. Lactobacillus rhamnosus GR-1. Ten dopisek GR-1 ma kluczowe znaczenie, bo samo Lactobacillus rhamnosus to tylko nazwa gatunku bakterii, a tylko nieliczne szczepy bakterii tego gatunku mają właściwości probiotyczne. Więc co do iladianu doustnego to bym się nie zapędzał że jest taki super bo nie ma oznaczonego szczepu, co znaczy że może tam nie być żadnego probiotyku. Inną sprawą jest jeszcze przeżywalność bakterii, która w przypadku suplementów diety jest raczej słaba w porównaniu z lekami (ecovag, provag).

  1. mala.mee napisał(a):

    Akurat ta pani z reklamy to najprawdziwszy lekarz – z krwi i kości, niestety. Zawsze myślałam, że lekarze nie mogą reklamować leków, ale pani doktor musiała dokończyć budowę swojej przychodni…

  2. Sasilla napisał(a):

    U mnie niestety sytuacja odwrotna – poprosiłam w aptece o coś na uzupełnienie flory po infekcji i dostałam co? Iladian. :/ A jeszcze dwukrotnie się dopytywałam czy aby na pewno ten lek ma wszystkie potrzebne szczepy itp. i zostałam zapowniona, że tak. Jak tylko poczytałam ulotkę to następnego dnia poszłam po coś prawdziwie zawierajacego właściwe bakterie. Lek pewnie zużyję zapobiegawczo po np. basenie, ale czuję sie trochę nabita w butelkę – zamiast 20zł musiałam wydać dwa razy więcej.

  3. mua napisał(a):

    a mnie globulki pomogły. zarabiam najniższą krajową, jak mam infekcję to nie stać mnie na prywatnego gina, a mam czasu czekać 3 tygodnie do publicznego (u mnie takie są kolejki). skoro to cudo farmaceutyczne mi pomaga to czemu miałabym go nie stosować?

    • euceryna napisał(a):

      Jeszcze raz powtarzam, preparat nie jest zły, tylko trzeba wiedzieć, kiedy go stosować. Jego charakter jest bardziej „profilaktyczny” niż „leczący”, o czym pisałam w poście. A co do ceny, Iladian Direct Plus kosztuje ok. 18zł, dopochwowa flora bakteryjna bez recepty ok. 20-22zł, a tej właśnie potrzebujemy podczas infekcji, o czym też pisałam. Pozdrawiam!.

        • euceryna napisał(a):

          Śluzówka która jest nawilżona, kwaśne środowisko z pełną gamą dobrych pałeczek probiotycznych to właśnie profilaktyka przez infekcjami. W takim otoczeniu drobnoustroje nie mają racji bytu.

  4. Ewa napisał(a):

    Ja stosowałam iladian niestety. Chciałam się trochę „podkurować” zanim pójdę na wizytę do mojej lekarki a tylko sobie wszystko pogorszyłam bo się okazało, że moje dolegliwości wynikały z nadżerki i polipa a iladian wszystko rozdrażnił i zaostrzył… Nie jest cudem na całe zło, najlepsza jest wizyta u gina 🙂

    • euceryna napisał(a):

      Provag jest skutecznym preparatem stosowanym w celu uzupełnienia flory bakteryjnej, ponieważ w swoim składzie ma szczepy Lactobacillus, które uznaje się za właściwe dla tego środowiska. Podobnie jak żel, który dodatkowo nawilża te obszary. Polecam.

  5. Agnieszka napisał(a):

    Nie chciałabym ściemniać, ale chyba coś w reklamie mówią o kuracji po antybiotykoterapii ;] a swoją drogą dobrze wiedziec, ze mozna gonstosowac ‚zapobiegawczo’ !

  6. elunia9991 napisał(a):

    Najsmutniejsze jest to, że pani reklamująca Iladian nie jest aktorką i jest lekarzem. A My nie umiemy się bronić przed manipulacja. Tam pada sformułowanie Iladian na kazdy rodzaj infekcji intymnej. A pacjenci chcą słyszeć „Iladian leczy każdy rodzaj infekcji intymnej”. Musimy zacząć nie tylko słuchać ale słuchać ze zrozumieniem, wtedy generalnie uchronimy sie przed oszustwami. I najlepiej unikać wszystkich preparatow nieetycznej firmy na A. Profilaktycznie;)

  7. dr n. med. napisał(a):

    witam. Najlepszy jest provag i invag bo zawierają konkretne szczepy niezbędne i możliwe do zasiedlenia pochwy dla rasy kałkaskiej.. reszta preparatów to większa lub mniejsza ściema – wypróbowano indywidualnie i w prowadzonych w naszym laboratorium badaniach..

  8. młoda napisał(a):

    dość często łapię jakieś świństewko, bo jestem aktywną kobietą, dużo pływam, często podróżuje… … w torbie/walizce zawsze iladian, jak coś się zaczyna nie halo dziac, to od razu go używam i nic dalej się nie rozwija 🙂

  9. Lola napisał(a):

    Oj moje drogie, lek jest jak najbardziej skuteczny, tak jak napisała autorka, po prostu trzeba go stosować do celów do jakich został przeznaczony. Niektóre zachowujecie się jakbyście chciały leczyć kaktusem oparzenia…

    Jak już wcześniej wspomniałam, mnie osobiście lek pomógł, poczułam ulgę i na pewno polecę go każdej kobiecie która ma tego typu problemy we wczesnej fazie, później pozostaje już tylko gabinet ginekologiczny.

    Pozdrawiam 🙂

  10. haneczka napisał(a):

    jak dla mnie, to na problemy z infekcjami intymnymi lepiej wybrac probiotyk, z zywymi szczepami bakterii, ktory skutecznie skolonizuje pochwe i ochroni przed szkodliwymi bakteriami, dlatego na te sprawy zawsze wybieram Lactovaginal, globulki ktore zawieraja mld zywych szczepow bakteii, zawsze skutecznie mnie chronia przed infekcja! jak juz dzialac, to wlasciwie:)

  11. ania napisał(a):

    Również przy problemach intymnych wybieram probiotyki dopochwowe z żywymi i polskimi szczepami mlekowymi, takie są najskuteczniejsze. Przy dyskomforcie w miejscu intymnym, swędzeniu lub upławach zakładam na noc invag i rano mam spokój. Probiotyk szybko przynosi ulgę, już po pierwszej kapsułce czuję różnicę.

  12. dorota napisał(a):

    kiedyś mój ginekolog zaproponował mi zapobiegawczo- naturalny jogurt , ale nie doustnie:) – stosuję zamiast tych specyfików

    • euceryna napisał(a):

      Z serii GINEintima za dobry preparat uważam żel do higieny intymnej i globulki Acti Cand 30 (posiada pre- i probiotyki, warunkuje też kwaśne pH co sprzyja temu środowisku).Pozdrawiam, E*

Dodaj komentarz