Leki na gorączkę u dzieci

Leczenie gorączki u dzieci

Leczenie gorączki u dzieci

Cześć!

Jakiś czas temu pisałam o gorączce u dzieci, co to jest, skąd się bierze, jakie są jej przyczyny. Dziś zajmę się walką z gorączką, czyli lekami i nie tylko. Jest to ważne zagadnienie, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Wiele rodziców gubi się w tym, jaką substancję podać, w jakiej dawce, kiedy podawać i jaką postać leku wybrać. Jest tego trochę, więc u progu ataku zimowych zaziębień polecam lekturę tego postu. Na początek w ramach przypomnienia kilka faktów na temat: „Leki na gorączkę u dzieci”.

Prawidłowa temperatura ciała zmierzona w ustach, uchu czy pod pachą to 36,6 o C.

Temperatura powyżej 37,5o C to gorączka.

Natomiast jeśli pomiar był w odbycie, to prawidłowa ciepłota ciała to 37,1o C. A za gorączkę uważa się wartość powyżej 38C (dopiero po przekroczeniu tej wartości włączamy leki przeciwgorączkowe).

Pomiędzy stanem zdrowym a gorączką mówimy o tzw. „stanie przedgorączkowym”. Nie należy wówczas jeszcze podawać preparatów obniżających temperaturę. Ten stan zwiększa ukrwienie tkanek, poprawia pracę układu odpornościowego, a w podwyższonej temperaturze drobnoustroje giną.

A jakie substancje można podawać dzieciom?

PARACETAMOL

Należy do leków przeciwgorączkowych z jednoczesnym działaniem przeciwbólowym. Blokuje COX-3 (podwzgórzowa cyklooksygenaza 3) i hamuje syntezę prostaglandyn w podwzgórzu. Zmienia to ustawienia naszego wewnętrznego „termostatu”.

Cechy charakterystyczne paracetamolu:

  • nie uszkadza on przewodu pokarmowego
  • nie wchodzi w interakcje z lekami na nadciśnienie i choroby krążenia
  • nie uszkadza nerek
  • po podaniu doustnym wchłania się w ok. 80%, a jako postać musująca w ponad 90%
  • jest bezpieczny, przekroczenie dawki jest trudne, gdyż dawka zagrażająca zdrowiu to niemal 6-krotność dawki skutecznej terapeutyczniej
  • podaje się go w odstępach co 4-6 godzin, maksymalnie 4 razy na dobę
  • średnio po 4 godzinie od podania temperatura spada o 1.5 C.

Dawkowanie paracetamolu:

15 mg/kg masy ciała jednorazowo

(oznacza to, że jeśli dziecko waży ok. 10 kg to po prostu jednorazowo podaje mu się  10 x 15 mg, czyli 150 mg, tzn. albo 1 czopek o tej dawce, albo niecałe 6.5 ml zawiesiny , gdy jej stężenie to 120 mg/5 ml  )

Bez konsultacji z lekarzem nie powinno się go stosować dłużej niż 3 dni, a stosowanie u dzieci poniżej 2 lat powinno być skonsultowane z pediatrą.

Podawanie paracetamolu wskazane jest w:

  • gorączce z powodu szczepienia
  • przeziębieniu z temperaturą powyżej 37.5 stopni, w czasie infekcji
  • bólach zębów
  • zakażeniach układu moczowego
  • ospie wietrznej
  • odwodnieniu z powodu biegunek
  • terapii przeciwbólowej u osób z uszkodzeniem nerek

Gdzie znajdziesz paracetamol?

ZAWIESINY: Paracetamol Hasco 120mg/5ml, Panadol 120mg/5ml, Calpol 120mg/5ml (bez cukru) lub Calpol 6 plus 250mg/5ml.

CZOPKI: Paracetamol 50, 80, 125, 250 i 500 mg, Efferalgan 80, 150 i 300 mg.

GRANULATY DOUSTNE: APAP junior 250mg (od 4.r.ż.)

KROPLE: Pedicetamol 100 mg/ml

TABLETKI: rekomendowane od 12-go r. ż. z uwagi na ryzyko zadławienia się, APAP 500mg, Panadol 500mg, Paracetamol 500mg.

Leczenie gorączki u dzieci-czopki z paracetamolem

Leczenie gorączki u dzieci-czopki z paracetamolem

Przeciwwskazania do stosowania paracetamolu:

  • niewydolność wątroby i nerek
  • u dzieci niedożywionych
  • w przypadku nadwrażliwości na tą substancję
  • należy zachować ostrożność, gdy cierpi się na astmę lub posiada się alergie na kwas acetylosalicylowy

IBUPROFEN

Należy do substancji przeciwbólowych, przeciwgorączkowych i przeciwzapalnych. Jeśli chodzi o mechanizm działania to blokuje on COX-2, hamuje on syntezę prostaglandyn i cytokin prozapalnych. Jest substancją mocniejszą, szybciej i lepiej zbijającą gorączkę w ciągu pierwszych 6 h. Po upływie tego czasu skuteczność obu substancji jest porównywalna. Ibuprofen można też podawać dziecku, gdy nie ma gorączki, w czasie zakażenia dróg oddechowych, działa wówczas przeciwzapalnie i przeciwbólowo. Dawka jednorazowa standardowa to 5-10 mg/kg masy ciała, maksymalna 20-30 mg/kg masy ciała.

Nie zaleca się go u dzieci :

  • odwodnionych,
  • z astmą oskrzelową,
  • ze stanem zapalnym przewodu pokarmowego,
  • chorobami układu pokarmowego
  • w ospie wietrznej (zwiększa on ryzyko zapalenia tkanek miękkich wywołanych przez paciorkowce, np. posocznica, ropowica).

Ibuprofen i paracetamol można podawać jednocześnie, na przemian. Wówczas w takiej terapii skojarzonej paracetamol podaje się co 6 h, a ibuprofen co 8 h (dzięki temu pojedyncze podanie wypada co 3-4 h). Tego typu terapie stosuje się TYLKO wówczas, gdy leczenie jednym lekiem nie jest skuteczne. Nie nadużywa się tego sposobu leczenia.

Gdzie znajdziesz ibuprofen:

ZAWIESINY: Ibufen 100mg/5ml, Ibufen forte 200mg/5ml, Ibufen D, Nurofen 100mg/5ml, Nurofen junior 40mg/ml, Nurofen forte 200mg/5ml, Kidofen, Bufenik 100mg/5ml, Bufenik 200mg/5ml, MIG, Ibum, Ibum forte.

CZOPKI: Nurofen 60mg, Nurofen 125mg, Ibufen Baby 60mg, Ibufen Baby 125mg

KAPSUŁKI: Ibufen dla dzieci od 6-go r.ż., Nurofen od 6-go r.ż.

Leczenie gorączki u dzieci-Nurofen

Leczenie gorączki u dzieci-Nurofen

INNE SPOSOBY NA GORĄCZKĘ U DZIECI

  1. Okłady – najczęściej stosuje się okład z mokrego, chłodnego ręcznika na czoło. Ręcznik zmieniamy, jak tylko się „ociepli”. Jeśli mamy pod ręką jakiś zimny przedmiot, np. mrożonki warzywne, kawałek mrożonego mięsa, lodu, wystarczy owinąć go płótnem, czy gazą (niezbyt cienką warstwą, ale jednocześnie taką która pozwoli nam na schładzający efekt). Małe kompresy chłodzące można stosować też na wewnętrzne części nadgarstków.
  2. Kąpiele – pamiętajmy, że nie mogą one być w wodzie zimnej lub chłodnej, gdyż może to prowadzić do szoku, drgawek, wtórnego (na zasadzie obrony) podniesienia temperatury. Powinna to być woda o temperaturze tylko o 2 stopnie niższej niż ciało w gorączce (zakup termometru do wody lub ogólnego, bezdotykowego okazuje się pomocny).
  3. Syropy pomocnicze : na bazie lipy, miodu, maliny, bzu czarnego, pelargonii. Może nie zwalczą gorączki, ale z pewnością pomogą w walce z infekcją i poprawią odporność.
  4. Przecieranie ciała gąbką nasączoną wodą.

Ważne fakty do zapamiętania:

  • dzieciom nie wolno podawać preparatów z metamizolem (Pyralgina)
  • Aspiryna (vel. Polopiryna) jest przeciwwskazana pacjentom poniżej 12-go roku życia (a niektóre źródła podają, że poniżej 16-go r. ż.). I nie ma tu wyjątków, że „w sumie to ma już 11 i pół roku”, że „jak dam połowę tabletki, to będzie dobrze”. Nie i już, kategoryczny zakaz. Chętnym lub niedowiarkom polecam zapoznać się z zespołem Reye’a (główną konsekwencją podania aspiryny, objawia się ona encefalopatią wątroby, jej stłuszczeniem, wymiotami, hipoglikemią, apatią, znużeniem, zmianami osobowości, drgawkami, majaczeniem, uszkodzeniami mózgu, choroba charakteryzuje się wysoką śmiertelnością)
  • ibuprofenu nie podaje się  w odwodnieniu i w ospie wietrznej
  • stan przedgorączkowy nie jest wskazaniem do podania leku obniżającego temperaturę ciała
  • ściśle trzymaj się schematu dawkowania, zawsze stosuj dawkę według masy, a nie wieku dziecka
  • nie podawaj więcej niż pokazuje schemat, w ten sposób tylko zaszkodzisz nerkom i wątrobie, a leczenia nie przyspieszysz
  • skonsultuj się z lekarzem, jeśli gorączka utrzymuje się powyżej 3 dni
  • w czasie gorączki nie należy dziecka otulać w szereg ubrań. Wystarczy lekka piżamka, co jakiś czas zmieniana. Dodatkowe ogrzanie dziecko również podniesie jego temperaturę. Natomiast w pomieszczeniu utrzymuj temp. 22 stopni C. Zadbaj też o przewietrzanie.

    Gorączka u dzieci- termometr rtęciowy i elektroniczny

    Gorączka u dzieci- termometr rtęciowy i elektroniczny

Jak widać jest w czym wybierać, ale wybierajmy mądrze. Gorączka i jej zwalczanie to jedno, a bezpieczeństwo naszych pociech to drugie. Nie zapominajmy o tym, że leki nigdy nie są dla organizmu obojętne. Zachowajmy więc umiar i równowagę.

Miłego dnia, pozdrawiam, Euceryna*.

30 komentarz

  1. Polowanie na zdrowie napisał(a):

    Tak sobie próbuję przypomnieć co mi mama dawała w dzieciństwie na gorączkę i w sumie nie pamiętam… raz mi dała apap to mi usta mocno spuchły (alergia). Pamiętam smarowanie pleców maścią vapo rub. Pamiętam rutinoscorbin, ale takich cudów nie. Może ze względu na moją alergiczność właśnie.

  2. minionka napisał(a):

    Jak zwykle wszystko jasno, czytelnie i przejrzyście podane! Bardzo dziękuję za ten artykuł i informację o Aspirynie!
    PS
    Oby szybko się nie przydały te rady 😉

  3. Anna napisał(a):

    Ciekawy artykuł. Dziękuję za przydatne informacje. Mam tylko pytanie odnośnie podawania paracetamol osobie uczulonej na kwas salicylowy. Czemu należy zachować ostrożność? Mi się kiedyś obiło o uszy ze osoba uczulona na kwas salicylowy nie powinna przyjmować ibuprofenu. Bardzo proszę mnie wyprowadzić z błędu bo mam właśnie uczulenie na kwas acetylosalicylowy.

    • euceryna napisał(a):

      Spotkałam się z takim zaleceniem ostrożności zarówno od producentów leku jak i od farmakologów. Jednak myślę, że w konfiguracji aspiryna-paracetamol, ostrożność jest rozumiana jako „nie nadużywaj, stosuj się do schematu leczenia, obserwuj swoje reakcje po podaniu leku”. Pozdrawiam, E*

  4. Artur napisał(a):

    Ciekawy artykul. Co sądzisz o preparacie Pedicetamol ? Z tego co wiem ma on największe stężenie 4 razy wieksze , przez co podajemy dziecku 4 razy mniej plynu i jest jako jedyny zarejestrowany od 0 r.z w płynie ? Polecila mi pielęgniarka szczepiąca. Mała przyjmowała go bez problemu , stosuję go czasami jak jest marudna przy ząbkowaniu

    • euceryna napisał(a):

      No tak! Pedicetamol! Oczywiście, że jego podawanie jest słuszne! Po prostu w kolejnych edycjach posta umknęło mi wspomnienie o nim. Już edytuję, dziękuję za zwrócenie uwagi. Pozdrawiam, E*

  5. Marek Włodarczyk napisał(a):

    Wszystko to ładnie opisane, jak w encyklopedii leków, ale to tylko teoria ogólna stosowania tych leków, a praktycznie leki te powodują wydłużenie trwania choroby poprzez hamowanie naturalnych procesów zapalnych i gorączki i przez to sprzyjają powiklaniom bakteryjnych np. Zaczyna się od wirusa, wysoka temperatura. Dajemy ibuorofen, tlumimy odczyn zapalny, paciorkowce mają raj w migdałkach i mamy gotową angine. Przerobilem to u moich dzieci chyba z dziesiat razy. Teraz działamy zupełnie inaczej. Temp do 39,5 to dobra temp. Kontrolujemy ją wysokimi dawkami witaminy C z Callivity ( 1000 mg. Co godzinę) oraz non stop szałwia i lipa oraz inne zioła w zależności od sytuacji. Zero cukru, który zaburza odporność i zero mięsa. Leki komercyjne zawierają cukry, syropy glukozowo fruktozowe lub aspartam. Wszystko to szkodliwe, zwłaszcza przy chorobie. Kiedyś co miesiąc angina i antybiotyki u dwójki dzieci. Teraz od 8 miesięcy zero antybiotyku, zero cukru, zero leków przeciwgoraczkowych.

    • euceryna napisał(a):

      Dziękuję za komentarz. Pański sposób na gorączkę jest słuszną koncepcją, wartą przytoczenia. Chciałabym tylko zaznaczyć, że post ma charakter przeglądu leków na gorączkę dla dzieci. Jeśli jakiś rodzic ma życzenie podać substancję przeciwgorączkową dziecku, to ten artykuł ma pokazać, co wolno podawać, w jakiej dawce i w jakiej częstotliwości, z uwzględnieniem zarówno wad jak i zalet tych preparatów. Pozdrawiam, E*

    • wiki napisał(a):

      Ja tez mojemu dwulatkowi w ZADNEJ chorobie nie podaje przeciwbolowych-przeciwgoraczkowych srodkow. Goraczka jest po cos! Wszystkie te leki zbijajace goraczke zabijaja naturalny mechanizm obronny organizmu, przedluzaja i poglebiaja chorobe, co czesto konczy sie powiklaniami bakteryjnymi tak jak to Pan opisal… Niedawno dziecko moje mialo zapalenie oskrzeli przechodzace w zapalenie pluc… Poltora tygodnia w lozku, bez wychodzenia z domu, caly dzien przy piersi, bez wysilkow fizycznych, dobra dieta, non stop jakies ziola (kapiel w tymiankiu, majeranku, syropy z tymianku, prawoslazu, babki lancetowatej) i przeszlo!!! Jak reka odjal z dnia na dzien… Nie bojcie sie goraczki – nie zbijajcie jej – to wtedy wlasnie organizm mobilizuje najwieksze sily do walki z infekcja… A wy to chcecie zastopowac podaniem leku! Totalny bezsens… Dodam, ze tak, zgadzam sie, dieta bez cukru, bez nabialu, bez miesa, w czasie choroby.. Wszystkie te skladniki oslabiaja, zaflegmiaja i tak juz schorowany w danej chwili organizm…

  6. agata napisał(a):

    Dziękuję za zaznaczenie, że nie powinno się podawać ibuprofenu przy ospie wietrznej – mój syn ma właśnie ospę i będąc w aptece poprosiłam o paracetamol. Farmaceutka proponowała nam nurofen, nawet mimo naszego tłumaczenia, że chodzi o ospę.

  7. monika napisał(a):

    ja nie zawsze czekam aż gorączka wzrośnie powyżej 38,5 stopnia, bardziej opieram się na obserwacjach bo jak widzę że mała się męczy czy ją coś boli to podaję syropek milifen wcześniej, ze względu też na to że syropek ten oprócz obniżania temperatury ma także działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne

    • euceryna napisał(a):

      Milifen zawiera w składzie ibuprofen, więc nie polecam pochopnego podawania, pisałam o nim w poście.Pozdrawiam, E*

      • milena napisał(a):

        nie rozumiem dlaczego Pani ostrzega przed podawaniem milifenu, jeśli ktoś przeczyta ulotkę to będzie wiedział że można go podawać od trzeciego miesiąca życia, a co do ibuprofenu moim zdaniem jest skuteczniejszy niż paracetamol dlatego go wybieram

        • euceryna napisał(a):

          Jak pisałam w poście, nie podaje się go, jeśli jest stan przedgorączkowy, a nie gorączka, nie podaje się go też w ospie wietrznej. To są ostrzeżenia. A skuteczność wynika z tego, że w porównaniu z paracetamolem działa jeszcze przeciwzapalnie. Nie mówię, że to zły preparat i że nie wolno go stosować. Pozdrawiam, E*

          • milena napisał(a):

            moja lekarka trafnie ujęła konieczność podawania leków przeciwgorączkowych, sugerując by być przy podawaniu syropku humanitarnym, więc jeśli boli czy gorączka lepiej dziecko obserwować i tak też czynię, i to ona poleciła mi milifen, na razie jeszcze nas nie zawiodła więc jej ufam

  8. Ela napisał(a):

    Nie wiedziałam, że przy ospie nie powinno się podawać ibuprofenu, to dla mnie cenna informacja, bo ja właśnie polegam na ibuprofenie (kupuje Milifen również) a ospa jeszcze przed moim dzieckiem. Niestety lekarze nie zawsze mają czas o wszystkim nas informować.

  9. kuka napisał(a):

    Ja podaję ibufen z ibuprofenem, bo zbija gorączkę bardzo szybko i na długi czas I nie zdarzyło się, żeby nie zadziałał.

  10. mamamłodaduchem napisał(a):

    Młodszemu synkowi podaję podczas gorączki czopki a starszemu zawiesine(z czopkami nie ma szans)działa skutecznie nio i oczywiście smak truskawkowy tzw.ciuciu;)ułatwia podawanie.Osobiście tanim i sprawdzonym syropkiem jest Milifen działa też przeciwzapalnie co ułatwia walkę z infekcją.

  11. wiki napisał(a):

    ech, jaka szkoda, ze wy wszyscy tak oddaleni od natury… od sluchania sie wlasnego ciala…od ufnosci temu skomplikowanemu madremu mechanizmowi jakim jest nasze cialo..
    GORACZKA pelni ogromnie wazne funkcje w chorobie!! Nie wolno jej zbijac chemicznym g****** !
    GORACZKA chroni Twoje cialo przed infekcja, przed wirusem/bakteria/”wrogiem”…
    Ludzie, myslcie, zastanowcie sie! Na katar- lek, na kaszel-lek, na bol-lek, na goraczke-lek… Przeciez to wszystko sa sygnaly chorobowe, ktore sa potrzebnym elementem do wyzdrowienia!! Czlowiek chcialby wszystko blokowac, uciszac, tlumic… A to wszystko musi wyjsc na zewnatrz, trzeba sie napocic, wygrzac, wykichac, wykaslac… to sa naturalne mechanizmy pomagajace sie pozbyc cialu intruza… A Wy to wszystko niszczycie zazywajac chemie…. A potem sie ludzie dziwia, ze co roku coraz slabsi, coraz wiecej lekow trzeba zazywac.. Aptek przybywa…Na kazdym rgu ulicy powstaja kolejne… Tak, tak, zasilajcie kieszenie farmaceutow, po co wam naturalne mechanizmy obronne…
    Ja oraz moje dziecko KAZDA chorobe niszczymy kurujac sie naturalnie, bez zadnych tabletek, spiac dobrze, jedzac dobrze, lezac pod koldra i dajac cialu zajac sie swoja robota!!
    Ludzie, przemyslcie temat..

    • euceryna napisał(a):

      Zawsze popieram naturalne metody leczenia, pisałam o nich na blogu wielokrotnie. Tak samo w gorączce, są na ten temat 2 posty. Proszę zauważyć, że opisuję nie tylko leki chemiczne, ale i „domowe” sposoby. Każdy wybierze to, co uważa za słuszne. O lekach rozpisałam się więcej, by Pacjent uniknął błędu i nie stosował leku pochopnie lub preparatu niewłaściwego. Zgadzam się, że stan podgorączkowy i lekka gorączka to naturalna faza walki z drobnoustrojami. Natomiast wiem też, że wysoka gorączka dla dziecka może być bardzo niebezpieczna, wówczas „chemia” staje się mniejszym złem.

  12. ola napisał(a):

    Można nie akceptować farmakoterapii w gorączce, ale nie wolno lekceważyć gorączki zwłaszcza u małych dzieci! Może to doprowadzić nie tylko do odwodnienia (a mały organizm jest na to szczególnie podatny) ale także do tzw. drgawek gorączkowych (są podobne do ataku padaczki)! Jeśli dziecko jest starsze można pokusić się o zaniechania zwalczania gorączki (bo faktycznie ma ona wspomagające działanie), ale kiedy dziecko niemal mdleje nam na rękach nie upierajmy się i połóżmy chociaż zimne okłady w miejscach przebiegu dużych naczyń (kark, pachwiny). We wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Mówienie, że gorączka leczy infekcje to potężne uproszczenie. Fakt, że jeden stopień gorączki zwiększa mobilizacje naszych komórek odpornościowych o ok 10%, jeszcze nie czyni jej naczelnym lekarstwem na infekcje. Wystarczy spojrzeć na to jak wygląda morfologia u osoby z infekcją wirusową (której zazwyczaj towarzyszy stan podgorączkowy a nie gorączka). Te komórki odpornościowe wciąż działają i zapewniam, że jest ich sporo;)
    Jeśli już iść tym tokiem rozumowania to można pokusić się o zrezygnowanie z leków p/zapalnych+p/bólowych+p/gorączkowych (czyli ibuprofen właśnie) na rzecz tych, które nie mają komponenty p/zapalnej (czyli paracetamol).
    Warto pamiętać, że paracetamol i ibuprofen mają także działanie p/bólowe, co także ma niemałe znaczenie w dochodzeniu do zdrowia.
    Uważam, że mądra i racjonalna farmakoterapia jest dobrem, z którego warto korzystać;) a przynajmniej warto zaopatrzyć się w choć jeden lek p/gorączkowy w swojej apteczce na wypadek wybitnie kiepskiego stanu.

  13. annamaria napisał(a):

    Ja zdecydowanie poza termometrem patrzę też na ogólne samopoczucie dziecka przy gorączce. Dlatego czasami nawet przy niższej temperaturze podaję ibufen, żeby synkowi szybko wróciło dobre samopoczucie. A ibufen wybrałam dlatego, że nie ma cukru i sztucznych barwników.

    • euceryna napisał(a):

      Przypuszczam, ze ma Pani na myśli Ibufen D? Jest on słodzony sacharyną i maltitolem. O ile do maltitolu nie mam zastrzeżeń (jest to sztuczny, ale bezpieczny słodzik), tak sacharyna nie jest zdrowa i bezpieczna (oczywiście w nadmiarze). Jeśli dziecko nie ma problemów diabetologicznych wybierałabym syropy słodzone glukozą lub fruktozą, a nie sztucznymi słodzikami, wielokrotnie bardziej niebezpiecznymi od klasycznego cukru. Pozdrawiam, E*

  14. gretta napisał(a):

    Moim sprawdzonym lekiem na gorączkę jest ibufen. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zadziałał nawet przy wysokiej gorączce. Dzieciakom odpowiada smak tego syropu, więc nie mam problemu, że nie chcą go przełykać, do tego działa też przeciwzapalnie

  15. mamcia napisał(a):

    ja jestem mamą alergika i mam zalecenie od pani alergolog i pulmonolog, żeby omijać paracetamol w przypadku mojego dziecka. Dla nas najlepszym rozwiązaniem jest leki taki jak Ibufen z ibuprofenem, który działa dodatkowo przeciwzapalnie. Robimy inhalację lekiem wziewnym plus podajemy wspomniany lek i dziecko szybko radzi sobie z infekcjami. Katar nie spływa i nie zalega w oskrzelach. Dodam, że mała jest również astmatykiem.

  16. Anna napisał(a):

    Po ostatniej infekcji mojego synka nasunęło mi się pytanie, dlaczego nikt z producentów preparatów z ibuprofenem nie wpadł na to, że dzieci powyżej 6 r. życia też niekiedy mają gorączkę, przy której należy podać lek w czopku- mówię tu konkretnie o Nurofenie.
    Mój Syn miał 40 st i wymiotował, więc podanie leku doustnie mijało się z celem, a pani mgr w aptece poleciła mi zastosować równocześnie dwa czopki…

  17. jaga napisał(a):

    Witam.
    Czy może mi Pani powiedzieć coś na temat składu i skutków dzialania takiego robionego syropu dla dziecka (7 m-cy). Przepisał nam go ostatnio lekarz:
    Natrini benzoici
    Pyralgini aa 1,5
    Ephetorini 0,07
    Sir. Pini 70,0
    Ag destil. ad 150,
    w dawce 3×5 ml dla 9 kg dziecka.
    Czytałam, że pyralginy nie powinno podawać się dzieciom i stąd moje wątpliwości.

    • euceryna napisał(a):

      Witam, pyralgina jest generalnie zalecana powyżej 12 roku życia, tak samo syrop pini. Syrop można poniżej tej granicy, ale tylko za zgodą lekarza. Przyznam się, że 1-szy raz widzę taki przepis. Ja osobiście nie podałabym tego syropu nawet 3 – latkowi, zastanowiłabym się nad 6- latkiem. Ale lekarzem nie jestem.Radzę konsultację z innym pediatrą, bo nie znam dziecka ani sytuacji. Pozdrwiam, E*

Dodaj komentarz