Mądry detoks, czyli jak sobie pomóc w oczyszczaniu organizmu-część I

Mądry detoks, czyli jak sobie pomóc  w oczyszczaniu organizmu-część I

Mądry detoks, czyli jak sobie pomóc w oczyszczaniu organizmu-część I

Cześć!

Oczyszczanie organizmu to bardzo modne zagadnienie. Jak wiadomo, jesteśmy pełni zanieczyszczeń i toksyn dostarczanych z wodą, powietrzem, pożywieniem czy kosmetykami. Internet jest pełen pomysłów na domowy (i nie tylko) detoks. Niestety większość z nich opiera się na głodówce, dziwnych dietach, kuracjach algowo-wodnych i pobytach w dzikich Himalajach. Myślę, że nie tędy droga. Podążąjąc za modą zapominamy o istocie oczyszczania. Przecież nasza anatomia i fizjologia posiada naturalne mechanizmy. Regularną neutralizacją i usuwaniem naszych śmieci zajmuje się wątroba, nerki i jelita. Można to porównać do takiego codziennego ścierania kurzu. Ale mimo iż się staramy, co jakiś czas trzeba zrobić generalne porządki.

A jak to zrobić z naszym organizmem? Czym się wspomagać – suplementami, dietą czy głodówką? Po co nam w ogóle taki detoks? Jakie to przynosi efekty?

Temat oczyszczania organizmu okazał się dla mnie bardzo obszernym zagadnieniem, więc podzieliłam go na dwa osobne posty.

Zapraszam więc póki co na post: „Mądry detoks, czyli jak sobie pomóc  w oczyszczaniu organizmu-część I”.

Po co nam detoks?

Jak się okazuje w dzisiejszych czasach to konieczność! Pośpiech, stres, niezdrowa dieta, mała aktywność fizyczna, brak czasu na relaks i odpoczynek to nasz chleb codzienny. Zalegające w nas śmieci zaburzają metabolizm, co w konsekwencji prowadzi do tycia. Kumulujące się metale ciężkie zaburzają działanie całego organizmu, w konsekwencji zapadamy na choroby cywilizacyjne. Kontakt ze zwierzętami, częste podróże, przebywanie w miejscach o wątpliwej higienie, jedzenie byle czego sprzyja zasiedlaniu naszego ciała przez pasożyty. Niemałe spustoszenie sieją też używki, alkohol, papierosy, cukry i tłuszcze trans. Do zanieczyszczenia organizmu przyczyniają się także stosowane przez nas leki, zwłaszcza antybiotyki, hormony, środki antykoncepcyjne i sterydy.

Kiedy robić detoks?

Powinniśmy robić go regularnie, dzięki temu utrzymamy się w zdrowiu zarówno psychicznym jak i fizycznym. Najlepszą na to porą jest wiosna i jesień.

Jest on konieczny zwłaszcza gdy dokuczają nam PRZEWLEKLE następujące objawy:

  • wzdęcia, zaparcia, biegunki, gazy, nadwrażliwość jelit
  • alergia, pokrzywki
  • zmęczenie, rozdrażnienie, nerwowość, poirytowanie
  • nadwaga, niedowaga, obrzęki, zaburzenia apetytu
  • bóle stawowe i mięśniowe
  • zaburzenia snu
  • migreny
  • gorączki, nadmierna potliwość
  • objawy przeziębienia, powiększenie węzłów chłonnych

Jak robić detoks?

Są różne metody oczyszczania organizmu. Nie moja w tym rola by oceniać wyższość jednej nad drugą. Chcę tylko nadmienić, o czym należy pamiętać i na czym powinna polegać ta nasza odnowa. Oczyszczanie organizmu to proces stopniowy i wielowymiarowy. Widząc nagłówek „3-dniowa dieta oczyszczająca” dajmy sobie spokój, może to i wspomoże pracę jelit, ale nie spodziewajmy się efektu wow. Nie chodzi o to, że żeby było szybko, ale skutecznie i efektywnie.

Jak zapobiegać nadmiernemu zaśmiecaniu organizmu?

Jak wspomniałam powyżej, „rytualny” detoks powinno się przeprowadzać 2 razy do roku, co 6 miesięcy. Niemniej istnieje kilka sposobów na to, aby pomiędzy tymi procesami oczyszczania gruntownego ograniczyć zaśmiecanie naszego organizmu. Warto dbać o siebie na co dzień, to gwarancja dobrego samopoczucia i profilaktyka prozdrowotna.

Jak dbać o siebie na co dzień:

  • zdrowa dieta
    Powtarzane przeze mnie do znudzenia zalecenia: dużo wody, warzywa, chude mięso, ryby, dobre tłuszcze, ziołowe herbatki, chudy nabiał, niesłodkie przetwory do picia z mleka, kasze, otręby, płatki, orzechy, pełnoziarniste wyroby mączne. Ogranicz sól, cukier, alkohol, słodycze, kawę, mocną herbatę, wędliny, fast-food, tłuste i smażone potrawy. Ważne jest też unikanie pułapek żywieniowych, o których pisałam tutaj: http://euceryna.pl/najczestsze-bledy-czasie-odchudzania-bledy-zywieniowe/ .

    Najczęstsze błędy w czasie odchudzania

    Najczęstsze błędy w czasie odchudzania

  • aktywność fizyczna
    Skóra jest największym organem naszego organizmu. Jest też „drogą wyjścia” wielu toksyn i produktów przemiany materii. Zatem im więcej ruchu, im więcej potu, tym mniej zanieczyszczeń. Ponadto w czasie aktywności fizycznej dużo „złego” spalamy w celu pozyskania energii. A po ruchu humor lepszy, bezsenność mija, migreny też, waga spada, metabolizm rusza z kopyta. No nie ma opcji, żeby się nie ruszyć z kanapy co wieczór.
  • higiena
    Wszyscy wiemy o co chodzi, nie będę się zagłębiać w temat, bo jeszcze kogoś z czytelników obrażę.
  • dobre kosmetyki
    Dobre kosmetyki nie zawsze oznacza drogie. Nie mówię też, żeby całe swoje zapasy wyrzucić do kosza. Zwyczajnie się im przyjrzyjmy. A na przyszłość zostańmy świadomymi konsumentami. Czytajmy etykiety każdego produktu. Nie wierzmy ślepo w wielkie napisy eko, bio. Sami sprawdźmy, co kryją w środku. Im więcej składników, im bardziej nie rozumiemy składu, tym szybciej odłóżmy kosmetyk na półkę. Oczywiście zachęcam do zakupu marek naturalnych, ekologicznych, pozbawionych zbędnej chemii, na polskim rynku jest ich sporo, w różnych cenach. Na uwagę zasługuje na pewno Green Pharmacy, Phenome, Tołpa, Pat&Rub, Stara Mydlarnia, Sylveco, Alepia, Himalaya Herbals, Clochee i wiele innych. Zwróćmy uwagę też na ich opakowania, jeśli nie są aluminiowe czy szklane, ale plastikowe, poczytajmy oznaczenia. Jeśli w trójkąciku są cyfry 4, 5, 1 lub 2 jest dobrze. Pozostałe sobie darujmy. Szukajmy też oznaczeń: bez ftalanów, bez bisfosfonianu A, bez ołowiu czy rtęci.

    Nowe do testu: Grudzień- Green Pharmacy, Szampon i peeling

    Kosmetyki naturalne- Green Pharmacy, Szampon i peeling

  • zdrowe zwierzęta
    Nasi pupile to niestety siedlisko pasożytów. Dbajmy zatem nie tylko o ich higienę, rodowody i fryzurę, ale także regularne szczepienia, odrobaczania i wizyty u weterynarza, nawet jak się nic nie dzieje. Taka profilaktyka jak ze stomatologiem czy samochodem. Przegląd przynajmniej raz do roku powinien wejść nam w krew.
  • bezpieczne podróże
    Bez względu na to czy mają charakter służbowy czy wypoczynkowy, warto się do nich przyłożyć. Z podróży małych i bliskich najczęściej przywozimy magnesik na lodówkę i zabawny kubek. Na tych dużych i odległych zdarza nam się nabyć coś znacznie więcej, a nie zawsze jest to pożądana pamiątka. O bezpiecznym podróżowaniu pisałam tu: http://euceryna.pl/all-inclusive-limited-przezyc-urlop-zachorowac-zwariowac/ .

I to już koniec moich pomysłów na temat : „Mądry detoks, czyli jak sobie pomóc  w oczyszczaniu organizmu-część I”.  Niebawem część druga, gdzie przejdę do sedna detoksu, wspomnę o preparatach z apteki i kilku ważnych krokach niezbędnych w samym oczyszczaniu. Pamiętajmy, że dobry detoks, to mądry detoks, a nie niesiona modą dieta cud z narażeniem zdrowia i garściami zjadane suplementy z mętnych stron www.

Na zdrowie, E*

8 komentarz

  1. Artur napisał(a):

    Czekam na kolejny wpis z niecierpliwością. Wydaję mi się, że potrzebuję takiego detoksu, jednak nie znam konkretnych sposobów aby był dobry i skuteczny.
    Pozdrawiam.

  2. Eva.. napisał(a):

    Witam, przy okazji tematu odrobaczania zwierząt, chciałam zapytać o Pani opinię na temat odrobaczania ludzi. Lekarze unikają tego tematu. Pamiętam, że kiedyś odrobaczano dzieci w wieku przedszkolnym. Teraz już niewiele się mówi o pasożytach. Temat tabu ? Odrobaczamy psy i koty o sobie zapominając.
    Pozdrawiam.

    • Jolanta napisał(a):

      Człowiek powinien 2 razy w roku odrobaczać swój organizm szczególnie jeśli posiada zwierzaki. Ja to robię naturalnie mielony goździk z mielonym siemieniem lnianym

      • euceryna napisał(a):

        No czytałam, że już nie jarmuż jest naszym dobroczyńcą (jak była moda w 2015 roku), a goździki i kurkuma :). Podobno rewelacyjne efekty oczyszczające. Pozdrawiam, E*

  3. Zuza napisał(a):

    Czy są bezpieczne aluminiowe tubki zawierające np. pastę do zębów, która ma w swoim składzie roślinne składnjiki aktywne. podobno aluminium wchodzi z nimi w reakcje? będę wdzięczna za odpowiedź 🙂 pozdrawia serdecznie i dziękuję za tego bloga 🙂

    • euceryna napisał(a):

      Wszystkie znane mi pasty dla dzieci są pakowane w plastiki, myślę że właśnie z powodu tych reakcji. Należy pamiętać, że nie każdy plastik jest zły, ważne są oznaczenia cyferkami (2 i 5 nadaje się do żywności, więc sprawdzi się w pastach). Jak znajdę jakąś zgodną z Pani opisem, dam znać. Pozdrawiam, E*

Dodaj komentarz