Młody zielony jęczmień – hit czy kit?

Młody zielony jęczmień

Młody zielony jęczmień

Cześć!

Dziś kolejny hit ostatniego sezonu. Na tapetę tym razem wzięłam młody zielony jęczmień. Preparaty z niego pojawiły mi się w aptece wraz z topniejącym śniegiem. Wystarczyło, że co drugi producent napisał na kartoniku, że pomaga w odchudzaniu, a zaczął znikać z magazynu ekspresowo. Dziwi mnie tylko, że pojawił się w Polsce jako „modne ziółko” dopiero w XXI wieku, skoro jego prozdrowotne właściwości znane są od tysięcy lat. Medycyna ludowa rozreklamowała go jako panaceum na poprawę zdrowia i pobudzacz sił witalnych. Ale co to właściwie jest, na co pomaga i czy pomaga?

Zapraszam na post: ” Młody zielony jęczmień – hit czy kit?”.

Co to jest młody zielony jęczmień?

Młody zielony jęczmień to nie kolejna wiosenna nowalijka. Nie kupimy go w pęczkach, żeby dodać do twarożku lub sałatki, niestety. Dostępne są formy sproszkowanego proszku lub jako rozdrobniona trawa. Proszek uzyskany jest z wyciśniętego soku, który następnie odparowuje wodę w procesie suszenia (w niskiej temperaturze i pod ciśnieniem, żeby zachować wszystkie właściwości surowca). Rozdrobniona trawa powstaje w czasie klasycznego suszenia w wyższej temperaturze, jednak tu dochodzi do strat na wartości odżywczej. Różnica jest taka, że w soku nie mamy zbyt dużo błonnika, stąd składniki się przyswajają w całości, natomiast w trawie mamy dużo błonnika, co obniża wchłanialność pozostałych składników. Dlatego wybór formy, jaką zakupimy musi być świadomy, na czym nam bardziej zależy.

Co w sobie zawiera młody zielony jęczmień?

W 100 g proszku znajdziemy 30-40 g białka, 25-35 g węglowodanów, 3-6 g błonnika, 3-4 g tłuszczów, stanowi to ok. 315 kcal.

Ponadto to ogromne bogactwo witamin: C, B6, B1, B2, K, B12, kwas foliowy, E, beta karoten.

Nie brak też minerałów: żelazo, wapń, magnez, krzem, mangan, selen, cynk, miedź, fosfor, potas, chrom.

Ponadto znajdziemy chlorofil, hormony naturalne, enzymy trawienne, błonnik i aminokwasy, których sami nie potrafimy produkować (kwas glutaminowy, kwas asparaginowy, alanina, leucyna, lizyna, prolina, fenyloalanina).

Jak działa młody zielony jęczmień?

Już patrząc na składniki, w jakie naturalnie bogaty jest jęczmień nietrudno domyślić się jego właściwości prozdrowotnych. A potwierdzone one zostały w badaniach naukowych, głównie na grupie cukrzyków typu 2. Niemniej rozbierzmy skład na czynniki pierwsze.

Właściwości  młodego jęczmienia:

  • jest dobrym przeciwutleniaczem (witamina E, selen, 2’’-O-glikozylisowiteksyna), co prowadzi do opóźnienia procesów starzenia, działań przeciwnowotworowych, zmniejszenia ryzyka chorób krążeniowych jak nadciśnienie czy miażdżyca
  • działa przeciwzapalnie
  • łagodzi trądzik, przyspiesza gojenie się ran, poprawia stan skóry (cynk, witaminy, chlorofil)
  • poprawia pracę układu trawiennego, oczyszcza z toksyn, usprawnia przemianę materii (żywe enzymy trawienne)
  • zmniejsza ryzyko chorób kostnego układu (wapń, fosfor)
  • normalizuje poziom cukru we krwi, co prowadzi do zgrabnej i zdrowej sylwetki oraz ograniczenia ryzyka cukrzycy (enzymy trawienne, chrom)
  • poprawia nastrój i dodaje energii (witaminy i minerały)
  • łagodzi objawy stresu, skurcze mięśni (magnez, potas)
  • zapobiega anemii (żelazo, kwas foliowy)
  • poprawia stan włosów i paznokci (cynk, krzem, mangan)
  • poprawia odporność organizmu
  • odkwasza organizm, gdyż reguluje gospodarkę kwasowo-zasadową
  • zawiera błonnik we frakcji rozpuszczalnej (redukuje poziom cholesterolu, przyspiesza metabolizm tłuszczów) i nierozpuszczalnej (wpływ na perystaltykę jelit)

Czy młody zielony jęczmień odchudza?

Przykro mi, ale jak będziemy siedzieć na kanapie i jeść drożdżówkę, to nawet wiadro jęczmienia dziennie cudów nie zdziała. Jęczmień NIE ODCHUDZA! On POMAGA W PROCESIE ODCHUDZANIA. A to jest spora różnica, choć wiem, że wystarczy napisać na kartoniku, że „pomaga w odchudzaniu”, a typowy konsument czy pacjent przeczyta, że „odchudza”. Taka błędna niestety sugestia.

Niemniej jeśli podjęliśmy wyzwanie pozbycia się zbędnego tłuszczyku, stosujemy zbilansowaną, ale redukcyjną dietę i uprawiamy bogaty wachlarz aktywności fizycznej z pewnością warto dodać do tego młody zielony jęczmień. Dlaczego? Otóż dieta redukcyjna często jest uboga w wiele składników, które omawiane „ziółko” skutecznie uzupełni. Aktywność fizyczna spowoduje też znaczny ubytek soli mineralnych, co trzeba szybko i skutecznie „naprawić”. Ponadto jęczmień wspomoże gospodarkę tłuszczową i cukrową. Przemiana materii ruszy z kopyta, a frakcje błonnika zapewnią nam uczucie sytości i zapobiegną napadom głodu.

Czy warto go kupić?

Jest nieocenionym źródłem wielu składników, więc na pewno polecam zakup. Ale nie tabletek, które w większości koło jęczmienia nawet nie stały, takie popłuczyny i tyle. Poszukajcie trawy czy proszku, są droższe, oczywiście, ale trzeba stawiać na jakość. Ponadto w tych postaciach mamy jęczmień 100%, a tabletki mają te wszystkie spulchniacze, wypełniacze i stabilizatory, nie mające wiele wspólnego ze zdrowiem. Nie polecam.

Młody zielony jęczmień

Młody zielony jęczmień

Komu go polecam?

Oczywiście wymienionym wyżej osobom odchudzającym się. Ponadto wszystkim w czasie rekonwalescencji, po chorobach, urazach, a także każdemu, kto pragnie żyć w duchu prozdrowotnym.

Jeśli chodzi o ceny proszku, to są różne, oscylują w granicach kilkudziesięciu złotych za 200 g. Jeśli możemy sobie na to pozwolić, myślę, że warto. Jeśli nie, sięgnijmy po znacznie tańsze kiełki. Ich skład jest porównywalny, jeśli chodzi o witaminy czy minerały. Jednak nie mają aż takiej znaczącej roli dla osób odchudzających się.

Jak stosować młody zielony jęczmień?

Sproszkowany sok należy rozpuścić w szklance wody, przegotowanej i przestudzonej (1 łyżeczka na ok. 200 ml), żeby nie doszło do rozpadu składników. Zaleca się picie 2 x dziennie, na pół godziny przed posiłkiem.

Stosowanie tabletek określa producent na opakowaniu, ale ich nie polecam.

A Wy macie jakieś doświadczenia z młodym zielonym jęczmieniem? Jaki wybieracie i polecacie? Smakuje Wam? Macie zadowalające efekty?

Czekam na Wasze opinie, pozdrawiam, E*

8 komentarz

  1. Kasia K. napisał(a):

    Hm, o odchudzaniu dzięki jęczmieniowi właśnie się dowiedziałam 😀 Jem go, bo potrzebuję w miarę naturalnego wzmacniacza. Mam i tabletki i proszek. Te pierwsze jem, jak nie mam czasu. W ich składzie mam jęczmień i krzemionkę. Z czego jęczmień stanowi 99,6% tabletki. To chyba nie o takich piszesz, że nie polecasz?

  2. thiessa napisał(a):

    A czy nie osiagniemy podobnego efektu sadzac sobie jeczmien samemu, jak owies na Wielkanoc? Moznaby taka trawe zmiksowac w blenderze.

    • euceryna napisał(a):

      Przygotowując post nie znalazłam żadnej wzmianki o warunkach domowej hodowli i zasadach zbioru. Jeśli coś odszukam, z pewnością się podzielę. Pozdrawiam, E*

  3. Sylwester napisał(a):

    A jak to jest z domowym jęczmieniem? W jakich okresach go ścinać i suszyć? Widziałem też nasiona na kiełki – czy takie produkty będą spełniały swoje zadanie tak jak opisujesz to w tym poście?

    • euceryna napisał(a):

      Kiełki spełniają taką samą rolę jak jęczmień, tylko w kwestii uzupełnienia witamin, minerałów i składników odżywczych. Jak najbardziej można samemu wysiewać kiełki. Nasiona można nabyć w sklepach ze zdrową żywnością lub w zielarskim i zastosować się do dołączonego przepisu, gdyż różne kiełki mają różne wymagania. Dobrze zadbana plantacja będzie zdrowym i tanim dodatkiem w diecie. O kiełkach będzie osobny post, cierpliwości. Natomiast z samodzielną hodowlą jęczmienia się do tej pory nie spotkałam.

  4. Mateusz napisał(a):

    No właśnie jakby porównać z innymi warzywami, to wcale nie ma tak dużo witamin i minerałów, ma dużo, ale nie tyle,żeby działał leczniczo. A jednak niesamowicie dodaje energii i faktycznie oczyszcza. Na pewno jest w nim coś, czego nie poznaliśmy. Jak piłem codziennie po klilka lyzeczek sproszkowanych to chodziłem jak na haju 🙂

Dodaj komentarz