O mnie

Mam na imię Paulina i jestem magistrem farmacji z kilkuletnim doświadczeniem w ruchliwej aptece z nocnymi, weekendowymi i świątecznymi dyżurami. Aktualnie pełnię funkcję kierownika apteki, a po godzinach żony i mamy :). Obecne prawo farmaceutyczne głosi, że wykonując mój zawód nie mogę reklamować leków, suplementów diety i kosmetyków (a blog oczywiście interpretowany jest jako reklama). Piszę więc pod pseudonimem, niemniej jak tylko przepisy się zmienią, zagram w otwarte karty. Póki co jestem Euceryną. A dowodem na mój profesjonalizm i doświadczenie niech będą szczegółowo opracowane posty, pełne przydatnych porad i informacji.

Jeśli nie pracuję i nie piszę bloga, znaleźć mnie można na siłowni, na basenie, na ścieżce spacerowo – rowerowej za miastem albo w dowolnych górach w Europie (póki co :)). Gdzieś pomiędzy wierszami, tzn. poradami farmaceutycznymi, będę motywować Was do aktywnego stylu życia, zdrowego jedzenia i uprawiania sportu. Uwielbiam podróże, te bliskie i te dalekie, a z każdej z nich przywożę ciekawe zdjęcia i miejscowego Vogue’a :). Jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi wyjechać z Polski na stałe, osiedlę się w Tyrolu, bo jestem nim oczarowana.

Euceryna*

Euceryna*

Zapraszam, Euceryna *

 

 

2 komentarz

  1. Paulina napisał(a):

    Dobry wieczór,
    Mam na imię Paulina. Jestem na drugim roku farmacji w Warszawie. Z chęcią czytam Twojego bloga.
    Czy zechciałabyś mi odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących Twojej pracy w aptece?
    Nie ukrywam, że coraz bardziej przejmuje się przyszłością oraz tym jak będzie wyglądała moja przyszła praca oraz czy dobrze wybrałam kierunek studiów. Dokonałam tego wyboru glownie z chęci pomocy innym i zainteresowaniem praca w aptece. Czy zechciałabyś zatem odpowiedziec mi na kilka pytań, które być może pomogłyby mi stworzyć obraz przyszłej pracy zawodowej?
    Od pewnego czasu w internecie można spotkać wiele wpisów sfrustrowanych farmaceutow planujących zmienić zawod. Nie są oni zadowoleni z wykonywanej pracy w aptece. Uważają że zawod aptekarza jest monotonny, ciężki oraz nie dający żadnej satysfakcji. Często sporwadza się do roli sprzedawcy. Narzekają również na zarobki oraz sądzą że 5 lat ciężkich studiów był zupełnym marnotractwem czasu.
    Chciałabym więc zapytać czy na prawdę obecnie jest tak źle? Czy właściciele aptek wywierają takie duże naciski na sprzedaż określonych leków i suplementów? Czy Twoja praca przynosi Ci satysfakcję i zadowolenie? Nie żałujesz swojego wyboru? Czy nie narzekasz na monotonię? Czy masz wystarczająco czasu dla rodziny i siebie?
    Zdaję sobie sprawę że odpowiedź na tę pytania jest kwestia indywidualna. Lecz być może pomogłyby mi. Dodam, że nie jestem „orłem” z chemii i muszę dużo poświęcić aby zaliczyć kolejne semestry. Zatem coraz bardziej zastanawiam się nad zmianą kierunku na lżejszy. Jednak szkoda mi włożonego już wysiłku i aptecznej wizji która ułożyłam sobie w głowie wybierając studia. Jednak gdyby mija wizja była utopia być może pomogłoby mi to z podjęciem decyzji. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź oraz wszelakie wskazówki 🙂

Dodaj komentarz