Soja i spółka, czyli jak oswoić menopauzę?

Soja i spółka, czyli jak oswoić menopauzę?

Soja i spółka, czyli jak oswoić menopauzę?

Cześć!

W życiu każdej kobiety występują pewne etapy. Nastają one w „odpowiednim” czasie i z reguły nie mamy na to wpływu. Dziś zajmę się jednym z nich – menopauzą i jej konsekwencjami. Niby żadnej z nas to nie ominie, w pewnym wieku po prostu się pojawia, ale jednak zawsze jest to szok, zaskoczenie i niedowierzanie. Niegdyś był to czas końca kobiecości, atrakcyjności, a dla wielu i aktywnego życia. Dosłownie był to sygnał „ pora umierać”:).

Dziś na szczęście to się zmieniło, 50-latki zamiast kryzysu przeżywają drugą młodość, a 60-latki to tzw. „nowe 50-latki”. Wszystko dzięki zmianie stylu życia, diety i mądrej farmakologicznej pomocy.

A jak sobie radzić, gdy nadejdzie „nieuniknione”? Często o to pytacie w aptece, zebrałam zatem najczęstsze pytania i odpowiedzi na temat klimakterium.

Zapraszam na post: „Soja i spółka, czyli jak oswoić menopauzę?”.

Co to jest menopauza?

Z medycznego punktu widzenia, menopauza to ostatnia naturalna, samoistna i regularna miesiączka, po której nie nastąpiła w okresie minimum 12 miesięcy kolejna. Rozdziela ona okres klimakterium na etap pre- (43-49 lat) i post-menopauzalny (49-55 lat). Oczywiście widełki te są umowne, wahania mogą sięgać w obie strony nawet do 4 lat. Powodem tego procesu jest powolne wygaszanie pracy jajników, w konsekwencji zakończenie produkcji hormonów (estrogeny i progesteron), koniec owulacji i płodności.

Większość kobiet jednak „menopauzą” określa czas po ostatniej miesiączce, ze wszystkimi dokuczliwymi i negatywnymi objawami klimakterium. Jest to spore uproszczenie, niemniej skorzystam z niego w tym poście dla ułatwienia.

Skąd wiemy, że to już menopauza?

O tym, że nadeszła menopauza powiedzą nie tylko nasze objawy. Potwierdzić to może ginekolog, który zleci badania hormonów: FSH, LSH i estradiolu we krwi, USG piersi i miednicy, mammografię, densytometrię. Wyniki pomogą w ocenie, potwierdzą lub zaprzeczą. Od niedawna można też zakupić domowy test do samodzielnego wykonania. Wykrywa on hormon FSH. Jest to jednak badanie orientacyjne, warto potwierdzić wynik u specjalisty.

Czy nadejście menopauzy można przyspieszyć?

Niestety tak, głównie przez tryb życia i stan naszego zdrowia. Do głównych bowiem czynników należą: nadmierny stres, niewłaściwe odżywianie, używki, genetyczne uwarunkowania, niedowaga, usunięcie jajników, choroby układu moczowo-płciowego, zabiegi chirurgiczne, radioterapia, nowotwory. Dlatego warto zadbać o siebie, swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, by jak najdłużej cieszyć się dobrą formą.

Czy każda kobieta doświadcza wszystkich negatywnych objawów menopauzy?

Dzięki Bogu nie. Są Panie, które przechodzą ten czas łagodnie, inne niestety dostają dobrze w kość. Opisano cały szereg objawów towarzyszących tym zmianom hormonalnym. Najczęściej dokuczają: kołatania serca, uderzenia gorąca, pocenie nocne, spadek libido, zaburzenia snu, problemy z pamięcią i koncentracją, zmęczenie, złe samopoczucie, stany depresyjne, zaburzenia kostne. Niestety często dochodzić może też do wzrostu ryzyka zachorowań na: nadciśnienie, cukrzycę, otyłość, choroby skórne, nietrzymanie moczu, złamania kostne, wypadanie macicy.

Czy menopauza wygląda tak samo u matki jak i córki?

Niestety nie. Owszem, warto o tym rozmawiać między sobą. Da nam to orientację, mniej więcej w jakim wieku się spodziewać objawów. Jednak obecnie czasy zmieniają się szybko, matki żyją w zupełnie innej rzeczywistości niż córki, inna dieta, inny styl pracy, aktywność fizyczna, a nawet miejsce zamieszkania. Genetyka to tylko jeden z czynników wpływających na „wygląd” menopauzy. Każda kobieta jest inna.

Jak wygląda płodność i seksualność w okresie menopauzy?

Menopauza to wygaśnięcie pracy jajników, zaprzestanie uwalniania komórek jajowych i ograniczona produkcja hormonów, a co za tym idzie koniec płodności. Niemniej w okresie pre-menopauzalnym zajście w ciążę jest możliwe, gdyż praca tych organów nie gaśnie nagle, tylko stopniowo. Dlatego dopóki nie mamy 100% pewności, po konsultacji z ginekologiem i na podstawie wyników badań, należy się zabezpieczać, jeśli ciąża uchodziłaby za niepożądaną.

Menopauza to czas, gdy osłabieniu ulega libido, układ rozrodczy ulega przesuszeniu, co wiąże się z dyskomfortem, spada jego ukrwienie, dochodzi do zaburzeń orgazmu, utraty satysfakcji seksualnej. Wiele z tych objawów może być skutkiem stanu psychicznego, poczucia własnej wartości, nastroju. Sporo zmian można ograniczyć leczeniem farmakologicznym, naturalnym oraz hormonalnym. Istotną rolę odegra nasz partner, charakter naszego związku i szczera rozmowa o potrzebach i wzajemnej akceptacji.

Co to jest HTZ? Czy to jest bezpieczne?

HTZ, czyli hormonalna terapia zastępcza. Ma ona na celu sztuczne uzupełnienie brakujących hormonów, w skutek czego zniweluje się nieprzyjemne objawy. Generalnie skuteczna, ale obciążona szeregiem przeciwwskazań i działań ubocznych.

Przeciwwskazaniem jest głównie: zakrzepica (posiadana lub diagnozowana w rodzinie), przebyte nowotwory, zaburzenia wątroby, nadciśnienie, żylaki, padaczka, cukrzyca, nadmierny poziom cholesterolu, krwawienia z pochwy, niektóre choroby OUN.

Nie jest obojętna dla organizmu, może przyczyniać się do: bolesności piersi, bólu stawów, zakażeń grzybiczych pochwy, obrzęków, nadciśnienia, krwawień z dróg rodnych, zwiększenia masy, nowotworów sutka i macicy, włókniaków macicy, depresji, zakrzepicy.

Biorąc pod uwagę ograniczenia i ryzyko stosowania nie są to leki pierwszego rzutu. Zawsze należy zacząć od preparatów naturalnych, roślinnych i dopiero gdy te okażą się z jakiegoś powodu nieskuteczne, wdrożyć HTZ.

Jak wygląda terapia naturalna?

Idealną alternatywą do HTZ jest terapia fitohormonami, a dokładnie fitoestrogenami. To nic innego jak hormony pochodzenia roślinnego, naturalnego. Fitohormony znajdziemy w nasionach soi  i koniczyny łąkowej (izoflawony), kiełkach roślin (kumestany), lnu (lignany). Fitohormony w starciu z HTZ wygrywają, gdyż są bezpieczne, nie wpływają negatywnie na krążenie ani ciśnienie, nie zwiększają ryzyka nowotworów, poprawiają pamięć, koncentrację, likwidują uderzenia gorąca, zaburzenia snu i nastroju.

Jakie leki na menopauzę są dostępne bez recepty?

Główną rolę odgrywają dwa preparaty: Soyfem i Remifemin. Oba zawierają naturalne składniki. Remifemin posiada wyciąg z pluskwicy groniastej, natomiast Soyfem i jego wersja Soyfem Forte zawiera izoflawony sojowe.

SOYFEM

To właśnie fitohormony sojowe są najczęściej stosowanymi składnikami na objawy menopauzy. I słusznie, ponieważ mimo iż są na rynku od lat, nie odnotowano żadnych skutków ubocznych (statystycznie istotnych w stosunku do placebo), gdyż naśladują naturalne hormony żeńskie. Nie ma też przeciwwskazań do ich stosowania (chyba że Pacjentka cierpi na nadwrażliwość na soję lub ma przeciwwskazania do jej stosowania, ale wówczas musi ją także eliminować z diety, nie dotyczy to zatem bezpośrednio leku). Co więcej w tych rejonach, gdzie spożycie soi jest na wysokim poziomie problem negatywnych objawów menopauzy jest marginalny. Dieta bogata w fitohormony skutecznie je niweluje.

REMIFEMIN

To naturalny lek dla kobiet nie mogących stosować hormonalnej terapii. Nie zawiera hormonów ani fitohormonów. Hamuje uderzenia gorąca, nadmierne pocenie się, zaburzenia snu, napięcie nerwowe i niepokój. Pierwsze efekty powinny się pojawić po 2-4 tygodniach stosowania. Jest lekiem bezpiecznym, nie ma żadnych doniesień o interakcjach z innymi lekami. Można go stosować nawet kilka lat, ale co 6 miesięcy konieczna jest kontrola ginekologiczna.

Czy leki bez recepty są skuteczne?

Oczywiście!

Badania kliniczne pokazały, że Soyfem zmniejszył (w porównaniu do placebo) nasilenie i częstość uderzeń gorąca (u 100%), potów nocnych (u 98%), zaburzeń snu (u 94%), pozytywnie wpłynął też na nastrój, obniżając nerwowość i drażliwość. Co więcej wieloletnia obserwacja pozwoliła wysnuć jeszcze inne wnioski. Terapia izoflawonami sojowymi zwiększa gęstość kości w wieku po-menopauzalnym (potwierdzono to badaniami w 2008 roku). Z kolei w 2002 roku opublikowano wyniki mówiące o tym, że dieta bogata w soję pomaga regulować gospodarkę  węglowodanową, zmniejsza zatem ryzyko cukrzycy.

Skuteczność i bezpieczeństwo stosowania wyciągu z Cimicifuga racemosa zawartym w Remifemin zostało potwierdzone przez Światową Organizację Zdrowia w 2002 roku.

Czy warto stosować suplementy diety?

Na rynku dostępnych jest też wiele suplementów służących w walce z objawami menopauzy. Niestety nie mają tylu testów co leki. Nie mają też klinicznie potwierdzonej skuteczności i bezpieczeństwa. Co gorsza zdarza się, że deklarowana zawartość składników suplementu diety jest zawyżona w stosunku do zawartości rzeczywistej, niekiedy kilkukrotnie. Niestety takie porównanie umożliwiają tylko badania, których w wypadku suplementów się generalnie nie przeprowadza.

Ponadto często są przeładowane dodatkowymi składnikami, np. witaminy, minerały, wyciągi. Teoretycznie miało to ulepszyć produkt, ale w praktyce pojawiły się ograniczenia. Nie można bowiem ich łączyć z innymi, np. wielowitaminowymi, uspokajającymi czy na osteoporozę, bo przekroczy się dawki  poszczególnych składników, albo zawierają związki, na które Pacjentka jest nadwrażliwa lub ma przeciwwskazania do ich stosowania. Lepiej wybierać jednoskładnikowe, ale mądrze. Ponadto  wpakowanie w 1 tabletkę kilku związków w niewielkiej dawce też nie będzie zbyt skuteczne. Decydując się zatem na taki produkt porównajmy zawartość poszczególnych substancji z preparatami jedno-składnikowymi. Pamiętajmy, że śladowe ilości w tym wypadku nie podziałają.

Najpopularniejsze suplementy posiadają głównie:

  • soję (Soya A+E, Climea, Aktiv-Meno, Menoplant Soy-a 40+)
  • chmiel (Falvit estro)
  • koniczynę łąkową (ProLady Menopauza, Promensil*)
  • len (Mabelle)
  • pluskwicę groniastą (Klimaktobon)

[*wyrób medyczny]

Czy warto przejść na specjalną dietę?

Okres menopauzy to czas wielu ubytków, które warto dla równowagi uzupełniać. Obniża się przede wszystkim poziom leptyny (odpowiada za apetyt, im jej mniej, tym on rośnie i sprzyja tyciu po 50-tce). Racjonalna dieta, aktywność fizyczna, wypoczynek i zdrowy sen zapobiegną wahaniom tego hormonu.

Ważne jest także regularne spożywanie urozmaiconych posiłków i jedzenie śniadania. Niezbędne jest też uzupełnienie w diecie wapnia, witaminy D i fosforu, gdyż skutkiem menopauzy jest zrzeszotowienie kości. Ważny jest też poziom sodu (należy go obniżyć) i potasu (konieczna suplementacja), gdyż zaburzenia tych pierwiastków prowadzą do nadciśnienia, zaburzeń pracy serca, krążenia i złego cholesterolu.

Należy zatem unikać: alkoholu, mocnej kawy, papierosów, soli i ostrych przypraw, słonych przekąsek, chipsów, fast-foodów, słodyczy, potraw tłustych, wędzonych, konserwowanych.

Warto wzbogacić dietę o: produkty pełnoziarniste, owoce, warzywa, nabiał, dobre białko roślinne i zwierzęce, kasze, orzechy, ryby morskie, otręby i płatki, dobre tłuszcze.

Czy aktywność fizyczna pomaga w walce z objawami?

Ruch jest wskazany w każdym wieku, menopauza nie jest wyjątkiem. Regularny wysiłek fizyczny stabilizuje pracę serca, krążenie, ogranicza zaburzenia związane z cholesterolem, wzmacnia stawy i kości, dostarcza endorfin poprawiających nastrój, ogranicza fale gorąca, buduje prawidłową postawę, zapobiega osteoporozie, odchudza i relaksuje.

Jeśli zatem ruch był Twoim żywiołem nie rezygnuj z niego. Jeśli natomiast to dla Ciebie nowość, zacznij od spacerów i nordic walking. Warto zapisać się na lekcję pływania czy aerobik. Jeśli masz wątpliwości, czy dane formy ruchu są Ci wskazane, skonsultuj się z lekarzem, fizjoterapeutą lub trenerem fitness. Pomogą Ci wybrać odpowiednią aktywność i pozwolą na utrzymanie dobrej kondycji.

Jak widać, menopauzę da się oswoić. To po prostu kolejny etap naszego życia. Nie demonizujmy go, ale uczyńmy z niego wspaniały czas, aktywny i radosny. Z małą pomocą jest to możliwe. Pamiętajcie, że młodość to stan umysłu.

Trzymajcie się ciepło kobitki, E*

Komentarz

  1. 50-tka napisał(a):

    Właśnie dużo słyszałam o wspaniałych właściwościach soi. Jako osoba, która własnie przechodzi menopauzę to zakupiłam sobie takie suplementy z własnie soją. Znacznie lepiej znoszę menopauzę dzięki temu.

Dodaj komentarz