Maść oliwkowa ZIAJA

ZIAJA maść oliwkowa – dobre i tanie!

  Cześć! Dziś zapraszam na post grzecznościowy. Jedna z czytelniczek poprosiła mnie o opinię o pewnym produkcie.  Jest świetny, a kosztuje grosze. Nie brakuje takich na naszym rynku, a wielokrotnie mi się zdarzało, że jakościowo wyprzedzały te trochę droższe i bardziej markowe. Mowa o ZIAJA maść oliwkowa, opatrunek regenerujący. Kupiony zupełnym...
Łuszczyca - choroba nie tylko skóry

8 sposobów na życie z AZS

Cześć! Atopowe zapalenie skóry to dość powszechny problem. Na AZS cierpi 20% dzieci w wieku 3-5 lat i ok. 10% dorosłych. Z wiekiem objawy ustępują lub łagodnieją. Większość Pacjentów jest zdiagnozowana, pod stałą opieką dermatologów, uzbrojeni po zęby w leki, zarówno doustne jak i skórne. Ale czy jest coś, o co może...
Łuszczyca - choroba nie tylko skóry

Łuszczyca – choroba nie tylko skóry

  Cześć! Dziś zajmę się łuszczycą. Choroba niby od lat znana, na różne sposoby i z różną skutecznością leczona, a narosło wokół niej mnóstwo mitów. Ponadto jak się okazuje to nie tylko skórny problem. Jak każda „widoczna” choroba niesie za sobą konsekwencje psycho-społeczne. A co to w ogóle jest za schorzenie? Czym je...
Nowe do testu-kwiecień i maj

Nowe do testu-kwiecień i maj-Tołpa, Ziaja, Bielenda, Scholl, Stara Mydlarnia, Biovax, Radical

Cześć! Dziś kolejny cykliczny post będący recenzją kosmetycznych zakupów ubiegłych miesięcy. No i tradycyjnie coś z drogerii i cos z apteki, coś tańszego i droższego, małe i duże, tradycyjne i totalnie odjechane. Może akurat komuś ułatwię zakup? Nowe do testu-kwiecień i maj-Tołpa, Ziaja, Bielenda, Scholl, Stara Mydlarnia, Biovax, Radical...
Domowe SPA dla twarzy

Domowe SPA dla twarzy – czyli akcja regeneracja po lecie

Cześć! Dziś kolejny post z pogranicza kuchni i kosmetologii, czyli „Domowe SPA dla twarzy – czyli akcja regeneracja po lecie”. Na pewno na Facebooku zauważyliście zdjęcia moich maseczek na twarz domowej roboty. Znalazłam i przetestowałam już kilka przepisów, więc postanowiłam zebrać je w jeden post. Przepisy są jak zawsze banalnie...
Stara Mydlarnia, Anida, Hudosil, Eveline, Le Petit Marseillais

Nowe do testu – sierpień i wrzesień, recenzja.

Dzisiaj w końcu będzie recenzja, a mianowicie „Nowe do testu – sierpień i wrzesień”. Nie ma tego dużo, ale są perełki, po które sięgnę jeszcze wielokrotnie. Na pewno każdy zauważył na frontalnej fotce małą dracenę. To nie jest przypadek, to jest Zośka. Uwielbiam żywe rośliny. Jednak kwitnące alergizują mi Męża, a cięte nie przeżywają...