ZIAJA maść oliwkowa – dobre i tanie!

 

Maść oliwkowa ZIAJA

Maść oliwkowa ZIAJA

Cześć!

Dziś zapraszam na post grzecznościowy. Jedna z czytelniczek poprosiła mnie o opinię o pewnym produkcie.  Jest świetny, a kosztuje grosze. Nie brakuje takich na naszym rynku, a wielokrotnie mi się zdarzało, że jakościowo wyprzedzały te trochę droższe i bardziej markowe. Mowa o ZIAJA maść oliwkowa, opatrunek regenerujący. Kupiony zupełnym przypadkiem w drogerii, znaleziony „przy kasie”. Cena produktu ok. 5 zł.

ZIAJA maść oliwkowa – dobre i tanie! Zapraszam.

Z opisu producenta to naturalny opatrunek dla przesuszonej skóry, nawet atopowej. Polecany na pięty, usta, kolana, łokcie i wszelkie przesuszone miejsca. Bezpieczny dla dzieci. Bez konserwantów i barwników, czy zapachu. Zawiera w swoim składzie olej z oliwek, lanolinę, olej bawełniany i makadamia, skwalan, olej Canola.

Maść oliwkowa ZIAJA

Maść oliwkowa ZIAJA

Opakowanie jak to bywa w przypadku Ziaji nie powala, zwykła tubka, jak z pasty do zębów, zerowy design, w opisie same konkrety, skład i działanie. Dobrze, że jest w ten sposób pakowana, gdyż słoiczki i pojemniczki do higienicznych nie należą, a mały otworek dozujący w tubce okazał się strzałem w 10. Zapachu faktycznie brak. Wygląda jak wazelina, ale nie ciągnie się jak ona, nie klei, mimo, że to bardzo tłusta maź. Łatwo się rozsmarowuje, wchłanianie zależy od suchości skóry. Pozostawia delikatny film ochronny i rozświetlenie, bez „tłustego blasku”. Lepkość bardzo delikatna, nieprzeszkadzająca (chyba że posmarowałaś dłoń, a w planach masz pisanie na klawiaturze, bądź obsługę smartfona). Nie zasycha i nie krupi się na ustach, jak niektóre „nawilżające” błyszczyki. Jest taniutka, ale z dostępnością w aptekach i drogeriach bywa różnie.

A jak działa?

Jest genialnym wynalazkiem na spierzchnięte usta, do stosowania przez cały dzień. Nadaje się na „nocne opatrunki” stóp czy dłoni, z bawełnianymi rękawiczkami/skarpetkami, dobrze natłuszcza, nawilża i regeneruje. Rano żadne skórki nie sterczą, pozostawia uczucie miękkości i elastyczności. Jest bardzo wydajna, niewielka ilość wystarcza na duże powierzchnie. Unikałabym stosowania na twarz, bo raczej zapycha pory (sama tego nie sprawdziłam, bo z moją cerą skłonna do wyprysków z byle powodu wolę nie ryzykować, ale sądząc po konsystencji jest taka możliwość). Natomiast przy katarze smarowanie okolic płatków nosa jest jak najbardziej wskazane. Jest uniwersalna, bezpieczna, zmieści się w każdej torebce czy kosmetyczce. Ja swoją noszę w kieszeni fartucha i używam cały dzień na usta i dłonie, po częstym myciu. Sprawdza się też na suche skórki wokół paznokci (taki mój mały problem, wysuszone od zmywaczy, lakierów, odżywek i hybryd).

 

ZIAJA maść oliwkowa- przed rozsmarowaniem

ZIAJA maść oliwkowa- przed rozsmarowaniem

Czy ma jakieś wady?

Zarzuca się produktowi, że to zwykła wazelina. Oj wierzcie mi, spędziłam dużo czasu w recepturze, wiem doskonale, co to jest wazelina, i ten produkt nią absolutnie nie jest.

No i lanolina w składzie, są tacy, co maja na nią alergię.

ZIAJA maść oliwkowa- po rozsmarowaniu

ZIAJA maść oliwkowa- po rozsmarowaniu

Czy kupię ponownie?

Tak, tak, tak!

A jak to wygląda u Was? Macie swoich ulubieńców za grosze? Tanie, a dobre? Napiszcie o nich w komentarzach, chętnie protestuje i napiszę recenzję.

Miłego kupowania za grosze, pozdrawiam, E*

7 komentarz

  1. cytrynowe drzewo napisał(a):

    Zachęciłaś mnie do sięgnięcia po ten produkt Ziaji (inne też często używam, np. mydło w płynie oliwkowe pod prysznic jest super!).
    Ja na problemy z suchą skórą najczęściej stosuję witaminę A w kremie/maści, ale jest strasznie tłusta i się nie wchłania i nie lubię jej przez to stosować zbyt często.

  2. Dorota napisał(a):

    Jak zwykle super post Pani Paulino. Jestem Pani wierną fanką od dawna. Mam małe pytanko: jaki krem używa Pani na twarz, gdyż ja też mam problem z zapychaniem porów i byłabym wdzieczna za podpowiedz, co stosowac w takiej sytuacji. Pozdrawiam Dorota.

    • euceryna napisał(a):

      Witam, mam podobnie. Aktualnie stosuję 2 słoiczek kremu do cery trądzikowej Balneokosmetyki. Na siarkowej wodzie. Proszę zapoznać się z ofertą, u mnie się sprawdziła:). Pozdrawiam, Euceryna*

  3. Patrycja napisał(a):

    Mam takie coś podobne, z Avonu, wiem Avon nie taki popularny ostatnio. Jest tam taka maść miodowa, chyba z woskiem pszczelim, stosuję to na wszystko, usta, skórki, płatki nosa po katarze, czasem na łokcie i dłonie. Ale opakowanie malutkie, taki słoiczek. Zdarza mi się to kupić za 5 zł, ale zwykle kosztuje do 10 zł.

  4. Dorota K. napisał(a):

    Jest genialna! Smaruję nią przede wszystkim usta, które mam bardzo spierzchnięte. Przynosi natychmiastową ulgę. Jeśli posmaruję na noc, to rano usta mam jak „nowo narodzone”. Polecam.

  5. dryfkotwa napisał(a):

    Zgadzam się! Z tej serii rewelacyjny jest też balsam do ust, kosztuje około 4 zł. Innym niezłym i niedrogim produktem, który sama często polecam (również pracuję w aptece:) na suchą bądź podrażnioną skórę jest krem Mediderm.

    Pozdrawiam,
    Ania

  6. Nerwka napisał(a):

    Ja jako że mam atopowe zapalenie skóry i sporo kosmetyków albo na mnie nie działa albo jest zwyczajnie nieskuteczna, serdecznie polecam natłuszczający olejek do kąpieli/pod prysznic z Ziaja Med. Natłuszcza, przyjemnie pachnie i jest niedrogi .
    Polecam też krem do rąk z Evre Max Repair. Też bardzo dobry, niedrogi, odżywczy krem .
    Gdy natomiast pojawia się bardzo mocne przesuszenie, a skóra zaczyna pękać i bardzo się łuszczyć, używam kremu Pilarix . Ten ostatni jest trochę droższy ale warty uwagi .

    A tej maści oliwkowej na pewno spróbuję, bo brzmi zachęcająco. 🙂

    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

Dodaj komentarz